Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 08.05.2006 09:00

Nowe szczyty hossy na amerykańskich indeksach to efekt publikacji danych z

rynku pracy. Dlaczego rynek tak pozytywnie zareagował na tak słabe dane

szerzej pisałem w Weekendowej. W skrócie - inwestorzy skoncentrowani są

teraz na odbywającym się w tym tygodniu posiedzeniu FOMC i uznali, że

kosztem niższego wzrostu gospodarczego (słaba kondycja rynku pracy) wolą

Reklama
Reklama

usłyszeć zapowiedź końca podwyżek stóp, a na taką byczą interpretację

pozwalały indeksy nastroju. Te wzrosty w USA (nowe szczyty hossy) muszą dziś

z rana przełożyć się na optymizm europejskich parkietów, ale euforii żadnej

nie będzie, bo za dużo jest wątpliwości odnośnie piątkowej sesji.

Jeśli chodzi o najważniejsze dla nas surowce, to nie działo się nic

ciekawego i na większości rynków bardzo stabilnie. Tym razem jednak GPW ma

Reklama
Reklama

inne impulsy dla spółek surowcowych. Uwaga rynku skupi się oczywiście na

wynikach KGHM. Spółka zarobiła 872 mln, czyli prawie 100 mln więcej niż

średnio prognozował rynek. Do tego prognoza zysku na ten rok podniesiona

została do 3,5 mld. Na dzień 31 marca "strata" na nierozliczonych

transakcjach zabezpieczających wyniosła 1,85 mld. Średnioroczna cena miedzi

w tym roku wyniesie 5800 USD. Krótko to podsumowując - wyniki świetne,

Reklama
Reklama

prognozy jeszcze lepsze. W przypadku wielu innych spółek rynek mógłby

zareagować euforycznie. Tutaj są wątpliwości. Przy tych wahaniach cen miedzi

wszystkie prognozy można między bajki włożyć, a zyski z poprzednich

kwartałów to już historia, która dla giełdowych inwestorów dyskontujących

przyszłość nie jest akurat w tym przypadku jakąś wyraźną wskazówką. Wyniki

Reklama
Reklama

KGHM będą bardzo krótkim impulsem dla kursu tej spółki. Dla lepszego

zobrazowania zmienności sytuacji przytoczę cytat wiadomości z Reutera z 30

stycznia, który dobrze zestawić z piątkowymi prognozami zysku na ten rok. -

" ... KGHM prognozuje, że w 2006 roku jego zysk netto wyniesie 1,839

miliarda złotych ..... Firma spodziewa się, że ceny miedzi wyniosą w 2006

Reklama
Reklama

roku średnio 4,2 tysiąca dolarów. Obecnie oscylują one w granicach 5000

dolarów za tonę ....". Co zobaczymy za kolejne 2 miesiące ? Nikt chyba nie

ośmieli się prognozować po ostatnich wydarzeniach na rynku surowców, a rynek

musi to jakoś dyskontować.

Te wszystkie wątpliwości trzeba rozpatrywać, ale jednocześnie należy

Reklama
Reklama

pamiętać, że trend wzrostowy jest bardzo silny i dopóki nie pojawią się

bardzo wyraźne sygnały jego zakończenia, to interpretacja przez rynek

takich, lub choćby tylko neutralnych wyników, powinna być bycza. Do wzrostów

w czasie mocnej hossy niewiele potrzeba, a nawet często ignorowane są

wyraźnie negatywne informacje. Czekamy dziś na nowe szczyty hossy i patrzymy

głównie na kurs KGHM. Jeśli pojawiłaby się gwałtowna realizacja zysków po

takich wynikach, to byłby to dopiero mocny sygnał ostrzegawczy, a nie

jeszcze koniec hossy. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama