Taki powrót cały czas dobrze pokazuje aktualny, negatywny sentyment do amerykańskiej waluty. Na dzisiaj kluczowym wydarzeniem będzie oczywiście wieczorny komunikat po posiedzeniu FOMC w sprawie poziomu stóp procentowych. Oczekuje się podwyżki ceny pieniądza o 25pb, chociaż bardziej istotny będzie komunikat uzasadniający decyzję. Rynek obecnie dyskontuje (osłabienie dolara) komunikat mówiący o zakończeniu obecnego cyklu podwyżek stóp, czyli przyjmuje się, że dzisiejsza (oczywiście o ile do niej faktycznie dojdzie) będzie ostatnią. Jeśli zatem wydźwięk komunikatu będzie nieco bardziej jastrzębi, można się spodziewać, że będziemy mieli do czynienia z nieco bardziej wyraźnym umocnieniem amerykańskiej waluty i wówczas skala korekty nie będzie już tak symboliczna, jak miało to miejsce na przestrzeni dwóch ostatnich dni. Oprócz wspomnianych informacji na temat polityki monetarnej zapoznamy się dziś wieczorem również z danymi o kwietniowym deficycie budżetowym. Spodziewany jest on na poziomie 116,5mld USD. Otrzymamy dziś również cotygodniowe informacje odnośnie tygodniowej zmiany zapasów paliw. Jeśli chodzi o informacje makroekonomiczne spoza USA, to od rana podane zostaną jeszcze dane na temat produkcji przemysłowej we Francji oraz bilans handlowy w Wielkiej Brytanii za marzec (prog. deficyt 6,2mld GBP).
EUR/USD
Wczorajszy wzrost eurodolara z technicznego punktu widzenia nie jest niczym dziwnym. Kurs nieznacznie tylko naruszył dolne ograniczenie wzrostowego kanału, w którym rynek porusza się od ponad trzech tygodni. Tym samym można przypuszczać, że formacja jest nadal utrzymywana. Przełamanie okolic poniedziałkowych maksimów przy 1,2790 winno otworzyć drogę do dalszego wzrostu wartości amerykańskiej waluty w stronę 1,29 - 1,2950, czyli rejonu górnego ograniczenia wybronionego wczoraj kanału wzrostowego oraz poziomów docelowych wynikających z wysokości poprzednich fal korekcyjnych. Jeśli chodzi o wsparcia, to najbliższym jest teraz wczorajszy dołek wyznaczony przy 1,2662 i jego przekroczenie miałoby już szanse doprowadzić do zapoczątkowania nieco głębszej korekty. Byłoby to także tożsame z wybiciem z kanału wzrostowego dołem (także z uwzględnieniem filtra).
USD/JPY
Dolar nadal pozostaje słaby także względem jena. Aktualnie kurs zaczyna się wybijać na nowe minima ostatniej fali spadkowej. Jeśli wsparcie w rejonie 111,00 zostanie przełamane, można się spodziewać wyznaczenia kolejnej fali spadkowej w stronę ok. 109,40 - 109,50. Najbliższym oporem jest obecnie cena 111,93 i wyjście powyżej sugerowałoby już zbieranie sił przez stronę popytową do wyznaczenia jakiejś głębszej korekty. Póki co, krótkoterminowa przewaga nadal leży po stronie podaży.