Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

Wczorajszy dzień na rynku walutowym stał pod znakiem zakończenia niewielkiej korekty na dolarze. Amerykańska waluta zaczęła zyskiwać w poniedziałek po południu, natomiast wczoraj cały ruch został już odrobiony i w przypadku eurodolara ponownie obserwujemy obecnie zmagania z dotychczasowymi maksimami przy 1,2790.

Publikacja: 10.05.2006 07:30

Taki powrót cały czas dobrze pokazuje aktualny, negatywny sentyment do amerykańskiej waluty. Na dzisiaj kluczowym wydarzeniem będzie oczywiście wieczorny komunikat po posiedzeniu FOMC w sprawie poziomu stóp procentowych. Oczekuje się podwyżki ceny pieniądza o 25pb, chociaż bardziej istotny będzie komunikat uzasadniający decyzję. Rynek obecnie dyskontuje (osłabienie dolara) komunikat mówiący o zakończeniu obecnego cyklu podwyżek stóp, czyli przyjmuje się, że dzisiejsza (oczywiście o ile do niej faktycznie dojdzie) będzie ostatnią. Jeśli zatem wydźwięk komunikatu będzie nieco bardziej jastrzębi, można się spodziewać, że będziemy mieli do czynienia z nieco bardziej wyraźnym umocnieniem amerykańskiej waluty i wówczas skala korekty nie będzie już tak symboliczna, jak miało to miejsce na przestrzeni dwóch ostatnich dni. Oprócz wspomnianych informacji na temat polityki monetarnej zapoznamy się dziś wieczorem również z danymi o kwietniowym deficycie budżetowym. Spodziewany jest on na poziomie 116,5mld USD. Otrzymamy dziś również cotygodniowe informacje odnośnie tygodniowej zmiany zapasów paliw. Jeśli chodzi o informacje makroekonomiczne spoza USA, to od rana podane zostaną jeszcze dane na temat produkcji przemysłowej we Francji oraz bilans handlowy w Wielkiej Brytanii za marzec (prog. deficyt 6,2mld GBP).

EUR/USD

Wczorajszy wzrost eurodolara z technicznego punktu widzenia nie jest niczym dziwnym. Kurs nieznacznie tylko naruszył dolne ograniczenie wzrostowego kanału, w którym rynek porusza się od ponad trzech tygodni. Tym samym można przypuszczać, że formacja jest nadal utrzymywana. Przełamanie okolic poniedziałkowych maksimów przy 1,2790 winno otworzyć drogę do dalszego wzrostu wartości amerykańskiej waluty w stronę 1,29 - 1,2950, czyli rejonu górnego ograniczenia wybronionego wczoraj kanału wzrostowego oraz poziomów docelowych wynikających z wysokości poprzednich fal korekcyjnych. Jeśli chodzi o wsparcia, to najbliższym jest teraz wczorajszy dołek wyznaczony przy 1,2662 i jego przekroczenie miałoby już szanse doprowadzić do zapoczątkowania nieco głębszej korekty. Byłoby to także tożsame z wybiciem z kanału wzrostowego dołem (także z uwzględnieniem filtra).

USD/JPY

Dolar nadal pozostaje słaby także względem jena. Aktualnie kurs zaczyna się wybijać na nowe minima ostatniej fali spadkowej. Jeśli wsparcie w rejonie 111,00 zostanie przełamane, można się spodziewać wyznaczenia kolejnej fali spadkowej w stronę ok. 109,40 - 109,50. Najbliższym oporem jest obecnie cena 111,93 i wyjście powyżej sugerowałoby już zbieranie sił przez stronę popytową do wyznaczenia jakiejś głębszej korekty. Póki co, krótkoterminowa przewaga nadal leży po stronie podaży.

Reklama
Reklama

EUR/JPY

Niezbyt dobrze radzi sobie także eurojen. Po fali spadkowej z przełomu tygodnia podaż zatrzymała się w rejonie wsparcia przy cenie 141,50, czyli okolic dołka sprzed dwóch tygodni. Problem jednak w tym, że nie widać chęci do wzrostowego odreagowania z tego poziomu, a zamiast tego widoczna jest konsolidacja w mocno zawężonym zakresie. Tym samym zaczyna to swoją wymową przypominać budowanie prospadkowej flagi, a zatem można przypuszczać, że przełamanie okolic 141,50 doprowadzi do wyznaczenia kolejnej fali spadkowej w stronę 139,38, czyli dołka z końca marca. Najbliższego oporu w obecnej sytuacji doszukiwałbym się przy 142,00.

GBP/USD

Nieźle radzi sobie również funt względem amerykańskiej waluty. Tutaj, analogicznie jak w przypadku eurodolara, również popyt zdołał doprowadzić do podejścia w rejon poniedziałkowych maksimów (1,8685). Ich przekroczenie otwierałoby drogę do wyznaczenia kolejnej fali wzrostowej. Biorąc pod uwagę stosunkowo płytką korektę w porównaniu z wysokością fali wzrostowej, która ją poprzedzała, w przypadku przełamania poniedziałkowych maksimów realnym był wzrost w stronę 261,8% wysokości aktualnej, 2-dniowej korekty, czyli do 1,8950. Jeśli chodzi o wsparcia, to najbliższe znajduje się przy cenie 1,85 i zejście poniżej tej bariery winno zapoczątkować nieco głębszą korektę ostatniej zwyżki.

USD/CHF

W mniej więcej analogicznej sytuacji znajduje się także funt względem franka szwajcarskiego. Udało się tu sprzedającym amerykańską walutę również zrównać z poziomem minimów z poniedziałku, co tym samym sugeruje możliwość zakończenia około 2-dniowej korekty i wyznaczenia kolejnej fali deprecjacji dolara. Najbliższym wsparciem jest tu poziom 1,2180 i jego przekroczenie winno przecenić dolara w stronę przynajmniej 1,21 (161,8% wysokości aktualnej korekty). Kolejnymi poziomami docelowymi są także 1,2020 oraz 1,1960. Jeśli chodzi o opory, to do zapoczątkowania korekty ostatniej fali spadkowej zachęcałoby przełamanie wczorajszych maksimów, które wyznaczone zostały przy cenie 1,2317. Póki co, sytuacja techniczna na wszystkich parach w krótkim terminie ewidentnie amerykańskiej walucie nie sprzyja.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama