Gracze przypomnieli sobie ostatni komunikat po posiedzeniu FOMC, gdzie nie dano jednoznacznych sygnałów, co do kwestii dalszego kształtowania polityki monetarnej, a jedynie stwierdzono, że dalsze posunięcia FED zależały będą od napływających na rynek danych makroekonomicznych. Te właśnie napłynęły i jednoznacznie wskazują, że prawdopodobnie FED będzie zmuszony utrzymać aktualne nastawianie w polityce monetarnej, czyli obecny cykl wzrostu stóp procentowych jeszcze się utrzyma. Dane w konsekwencji umocniły amerykańską walutę, generując na parze eurodolara krótkoterminowe, techniczne sygnały sprzedaży.
Z publikacji makroekonomicznych na dzisiaj zaplanowano dane na temat ilości nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych (prog. 318k), indeksu wskaźników wyprzedzających (LEI), którego odczyt prognozowany jest na poziomie 0,1% oraz indeks Philadelphia FED (dane wstępne za maj), który spodziewany jest na poziomie 12,5pkt. W centrum zainteresowania graczy, zwłaszcza w kontekście wczorajszych danych o inflacji, może być również dzisiejsze wystąpienie szefa FED, Bena Bernanke, który może zasygnalizować dalsze posunięcia FED w sprawie przyszłego kształtowania ceny pieniądza.
EUR/USD
Wspomnianym wyżej sygnałem sprzedaży było przełamanie miesięcznej linii trendu wzrostowego. Jest ono bardzo wyraźne (dynamiczny spadek), zatem można obecnie zakładać, że z wyraźną kontynuacją ostatniego trendu deprecjacji dolara w krótkim terminie nie będzie już tak łatwo, jak do tej pory. Obecnie w przypadku wzrostowego odreagowania podaży spodziewać należałoby się w rejonie 1,2850 - 1,2890. Jeśli w tych okolicach rynek by się cofnął, wówczas prawdopodobnie czekałaby nas nieco poważniejsze przecena europejskiej waluty.
USD/JPY