Nasz parkiet też już ma za sobą zarówno paniczną przecenę jak i jej
odreagowanie. Dzisiaj inwestorzy będą wstrzymywali się z podażą mając w
pamięci, jak łatwo rynek wczoraj odrobił straty. Z kolei popyt będzie się
bał, że może się powtórzyć sytuacja z wtorku/środy, gdy po odbiciu zdechłego
kota ruszyliśmy do dalszej wyprzedaży. Zawsze w takich momentach sytuacja
staje się trochę patowa i część inwestorów wstrzymuje się z transakcjami.
Dodatkowo zachęcać będzie do tego publikacja danych dopiero o 14:00. GUS
poda dzisiaj wskaźnik cen produkcji sprzedanej przemysłu w kwietniu (PPI)
oraz dynamikę produkcji przemysłowej. Analitycy Reutera oczekują PPI na
poziomie +0,9% a produkcji +9,3%. Warto w tym wątku przytoczyć słowa
premiera ze środy. Choć nie wiem, czy jako dowcip, czy jako aferę
(przeciek) - "Wzrost gospodarczy jest 5-procentowy i utrzyma się na tym
poziomie, a może go przekroczy w tym roku, a przyszły rok może być jeszcze
lepszy. Dzieje się m.in. dzięki wysokiemu tempu produkcji, to jest 16%
wzrostu w kwietniu ..." MP