Obecnie można mówić o próbie stabilizacji notowań, czemu oczywiście po części również lekkie umocnienie złotego sprzyja. Wzrostowe odbicie widoczne jest obecnie także na rynku towarowym, co z kolei dobrze wpisywałoby się w aktualne zachowanie walut (dolar słabnie, złoty się umacnia). Dzisiaj inwestorzy zwrócą uwagę na popołudniowe (16.00) przemówienia Bena Bernanke (szef FED) oraz Johna Snowa (Sekretarz Skarbu). Można się spodziewać, że padną wówczas sugestie, co do dalszego kierunku polityki monetarnej. Jeśli tak się stanie, rynek powinien się nieco rozruszać.
USD/PLN
Aktualne umocnienie złotego z technicznego punktu widzenia jest tu jak najbardziej dla posiadaczy krajowej waluty pożądane. Rynek zawrócił bowiem z poziomu oporu przy cenie 3,09 - 3,11 (nieznacznie go naruszając). Oprócz znajdującego się tu oporu o charakterze średnioterminowym (dolne ograniczenie formacji prostokąta), znajduje się tu również 38,2% zniesienie kwietniowej fali spadkowej. Można obecnie sądzić, że sytuacja posiadaczy krajowej waluty nie jest jeszcze przegrana w krótkim terminie. Obecnie o jej pogorszeniu świadczyłoby przełamanie wczorajszych maksimów w rejonie 3,1250. Wsparciem są natomiast okolice 3,06, które właśnie testujemy.
EUR/PLN
Cofnięcie obserwujemy także na eurozłotym. Wczoraj kupujący podjęli próbę zaatakowania okolic 4,00, ale ostatecznie skończyło się grosz niżej. Opór pozostaje zatem nadal aktualny. Obecnie najbliższym wsparciem jest poziom 3,9250 i jego przekroczenie winno się przełożyć na dalszy wzrost wartości złotego.