Po napisaniu Weekendowej za wiele dodać nie można. Sesję pewnie zaczniemy
od wzrostu, co będzie następstwem końca piątkowych notowań na naszym rynku
oraz niezłej sesji w USA. Na wielką aktywność nie ma jednak co liczyć.
Dziś w USA mamy święto, podobnie jak w Londynie. Zatem nie ma co liczyć na
kapitał zagraniczny. Inna sprawa, czy to faktycznie źle. Sądząc po