Od początku sesji oferty po stronie kupna i sprzedaży były niewielkie, a handel mało aktywny. Jednak już w kilkanaście minut po otwarciu zaczęło się odbicie. Kiedy rynek dotarł do piątkowych zamknięć wszedł na kilkadziesiąt minut w konsolidację. Podaż w dalszym ciągu była jednak bardzo nieaktywna, co umożliwiało dalszą powolną poprawę notowań. Tuż przed południem zwyżka zdecydowanie nabrała tempa, a wzrost w przypadku WIG20 przekroczył 1,5%. Na rynkach Euroalndu w dalszym ciągu dominowały spadki, w związku z czym nasz rynek nieco się cofnął wszedł w kolejną konsolidację. Tym razem była ona bardzo długa. Dopiero na 20 minut przed końcem sesji rynek zaczął wyraźnie oddawać pole, co w głównej mierze było efektem kiepskiego początku sesji w USA. W trakcie końcowego fiksingu pojawiły się większe zlecenia kupna, które spowodowały podciągnięcie WIG20 niemal do obszaru wcześniejszej konsolidacji. Mimo iż sesja zakończyła się tylko umiarkowanymi wzrostami indeksów, rynek wykazał się wyjątkowo dużą siłą na tle pozostałych parkietów. Siła ta w głównej mierze wynikała jednak z bierności podaży, a nie z aktywności popytu - obroty były najniższe od 29 marca. Spośród dużych spółek zdecydowanie najlepiej zachowywał się KGHM. I to mimo tego, że cena miedzi w trakcie sesji podlegała dosyć nerwowym wahaniom. Względnie mocna była też Agora - ze względu na to, że kurs akcji znajduje się blisko siedmioletniego minimum oraz w pewnej mierze dzięki informacji o wzroście sprzedaży Gazety Wyborczej w kwietniu (m/m).

WIG20 przełamał wczoraj poziomy maksimów z poprzednich dwóch tygodni (ok. 2930 pkt), ale wiarygodność tego ruchu może okazać się niska ze względu na niewielkie obroty. W trakcie sesji indeks dotarł jednocześnie do poziomu pierwszego zniesienia Fibonacciego, trwającej od 12 maja fali spadkowej. Na wykresie WIG20 utworzyła się niewielka biała świeca z długim górnym cieniem, co sugeruje pogorszenie notowań w trakcie dzisiejszej sesji. Układ wskaźników technicznych ponownie nieco się poprawił, istotnych sygnałów jednak nie ma. Obecnie pierwszym wsparciem dla WIG20 jest otwarta w piątek luka hossy: 2858 - 2878 pkt. Dzisiaj prawdopodobnie zostanie przetestowana. Jeśli się utrzyma można będzie liczyć na powrót do krótkoterminowej tendencji wzrostowej.