Takim spokojnym ruchom sprzyja w ostatnich dniach kalendarium makroekonomiczne, bowiem nie ma żadnych, ważniejszych publikacji. Kluczowym wydarzeniem dzisiejszego dnia będą decyzje ECB oraz BoE w sprawie poziomu stóp procentowych. Jeśli chodzi o stopy w Eurolandzie, to rynek oczekuje, że zostaną one podniesione o 25pb do poziomu 2,75%. Jeśli decyzja będzie zgodna z prognozami, nie należałoby się spodziewać jakichś znaczących zmian na rynku walutowym. Ważniejsza od samej decyzji wydaje się konferencja prasowa prezesa ECB, gdzie inwestorzy będą się starali znaleźć informacje na temat dalszego kierunku polityki monetarnej. Jeśli natomiast chodzi o Bank Anglii, to tutaj szacuje się pozostawienie poziomu ceny pieniądza na dotychczasowym poziomie, czyli 4,5%. Z danych z USA zapoznamy się dziś tradycyjnie z cotygodniowymi danymi na temat ilości nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych. Prognozy mówią o 325k nowych wniosków. Dane poznamy o godzinie 14.30, natomiast o 16.00 opublikowane zostaną jeszcze informacje na temat zapasów w hurtowniach w kwietniu. Tutaj szacuje się ich wzrost o 0,5%. Jeśli chodzi o publikacje spoza USA, to od rana dostaniemy jeszcze informacje na temat zmian produkcji przemysłowej i wytwórczej w marcu w Wielkiej Brytanii. W obu przypadkach szacuje się ich wzrost o 0,3%. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że są to dane aż za marzec, nie powinny one mieć większego znaczenia dla kierunku zmian cen.
EUR/USD
Dolar od niemal początku tygodnia sukcesywnie się umacnia, co jednak w przypadku tej pary nie zdołało jeszcze zmienić technicznej sytuacji. Kurs doszedł jak na razie jedynie do okolic najbliższego wsparcia w rejonie 1,2750, gdzie zlokalizowana jest linia wyznaczona po minimach z ostatnich kilku tygodni. Jej wiarygodność jako wsparcia uznałbym za dużą, bowiem opiera się ona na 4 punktach stycznych. Wczorajsze, kosmetyczne co prawda odbicie po osiągnięciu dołka w rejonie 1,2758 również świadczy o tym, że jej popytowe działanie jest tu nadal aktualne. Jeśli podaży udałoby się poziom tego wsparcia przełamać, wówczas należałoby się doszukiwać możliwości nieco bardziej wyraźnego umocnienia dolara na tej parze. Byłaby wówczas szansa zaatakowania kolejnych wsparć, czyli 1,2662 oraz 1,2553.
USD/JPY
Dolar coraz lepiej radzi sobie również względem jena japońskiego. Można było zakładać, że dotychczasowe zatrzymanie rynku w rejonie 113,50 przełoży się na próbę utworzenia wzrostowego kanału, co w tym układzie sugerowałoby osłabienie dolara i skierowanie się w stronę dolnego ograniczenia formacji. Jak się jednak okazuje, po chwilowym jedynie osłabieniu, presja wzrostu wartości amerykańskiej waluty jest nadal kontynuowana i tym samym ograniczenie wynikające z ukształtowania maksimów z poprzednich tygodni jest już sukcesywnie naruszane. Kolejnego oporu doszukiwać można się teraz przy cenie ok. 113,90 - 114,00, czyli m.in. w rejonie 50% zniesienia kwietniowo - majowej fali spadkowej.