Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 14.06.2006 07:15

Jeśli wczoraj było nerwowo, to jestem ciekaw, jak nazwie się w

komentarzach dzisiejszą sesję. Już przed jej rozpoczęciem mamy zlepek

kilku czynników, które mogą znacznie rozbujać rynek. Na dodatek próżno w

nich szukać czynników pozytywnych, choć jeden ma szansę pomóc cenom, ale

tylko w krótkim terminie.

Reklama
Reklama

Pierwszym czynnikiem jest wczorajszy spadek cen akcji w USA, co przełożyło

się na pogłębienie spadku wartości indeksów dj.gif Nasdaq.gif SP500.gif

Dobre nastroje po danych o inflacji na poziomie producentów nie trwały

zbyt długo. Rynek odetchnął z ulgą, że dane nie były fatalne, ale to

okazało się za mało jak na całą sesję. Już w jej trakcie pojawiły się

obawy o dzisiejszą wartość inflacji na poziomie konsumenckim. Jej

Reklama
Reklama

publikacja o 14:30 będzie jednym z ciekawszych momentów tej sesji. Nie

zmienia to faktu, że przecena w USA jest czynnikiem, który będzie nas dziś

rano dobijał.

Czynnikiem nie tak mocnym, jak inny, o którym teraz wspomnę. Proszę rzucić

okiem na wykresy miedz.gif srebro.gif zloto.gif ropa.gif Tak, wczoraj na

rynku surowcowym miała miejsce dość poważna przecena. To będzie miało

Reklama
Reklama

poważne konsekwencje dla naszych notowań. Tak jak nasza hossa stała

surowcami, tak teraz będą stały nimi spadki cen. To jest nóż obosieczny.

Konsekwencje łatwo sobie wyobrazić, bo już podobne sytuacje

przerabialiśmy, choć nie po takich ciosach.

Silny spadek cen miedzi będzie oczywiście czynnikiem negatywnie

Reklama
Reklama

wpływającym na cenę KGH. Nie jest to jedyny czynnik, który będzie miał

wpływ na tą spółkę. Wczoraj dowiedzieliśmy się, że SP, który ma najwięcej

do powiedzenia w WZA chce, aby spółka wypłaciła 2 mld złotych dywidendy z

zysku za ubiegły rok, który wyniósł 2,29 mld. Na jedną akcję będzie

przypadało 10 złotych. Dziś prawdopodobnie zostanie podjęta w tej sprawie

Reklama
Reklama

decyzja. To może pomóc w podtrzymaniu kursu KGH przed większą przeceną.

Inna sprawa, czy jest to wiadomość dobra. Skala pazerności SP jest

zaskakująca. Oczywiście nie ustają naciski pracowników o wypłatę nagrody

za dobre wyniki z początku tego roku. To nic, że nie jest to wynik jakieś

szczególnego wysiłku z ich strony, ale mają oni chęć na nagrodę za dobrą

Reklama
Reklama

koniunkturę na rynku surowcowym i prawdopodobnie (jak ostatnio górnicy) ją

dostaną.

Wypłata dywidendy dla KGH w wysokości 10 złotych na akcję będzie miała

swoje konsekwencje dla rynku terminowego. Podjęcie decyzji o jej wypłacie

pociągnie za sobą rozjechanie się bazy (po ujemnej stronie) o ok 40 pkt.

Tak więc w przypadku kontraktów informacja o dywidendzie wcale nie musi

być równie pomocna, jak dla ceny samej spółki. Mowa oczywiście o nowej

serii, bo w trakcie jej życia dojdzie do wypłaty dywidendy KGH i korekty

wartości indeksu, którą już teraz dyskontować będzie cena kontraktu.

Powiększenia się bazy nie należy oczekiwać na serii, która teraz wygasa.

Wspomniane rozciągnięcie bazy nie będzie wynosiło całe 40 pkt bo rynek i

tak już spodziewał się sporej dywidendy (baza jest już dość rozciągnięta).

Z technicznego punktu widzenia pozostaje obserwować zachowanie rynku w

okolicy wczorajszych luk bessy, choć same te luki nie są kluczowym

poziomem. Wiele zmieniłby powrót nad 2700 pkt, ale dziś nie jest to

realne. Od dołu właściwie broni nas niewiele, choć można się pokusić o

poszukanie wsparcia w przedziale 2350-2400 pkt, o czym pisałem wczoraj.

Nie oznacza to oczywiście podjęcia decyzji, jak tylko znajdą się tam

kursy. Można jednak zareagować, gdyby ponad tym poziomem pojawiły się

jakieś sygnały kupna Kontrakty.gif Indeks.gif Pamiętajmy, że wsparcia w

czasie spadków mają tendencję do łamania się, podobnie j

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama