Otwarcie wypadło na plusie, po czym szybko zaatakowany został poziom 2583 pkt. Udało się go sforsować, ale zaporą dla wzrostów stały się okolice maksimum z poprzedniej sesji. Kurs cofnął się w rejon przebitego oporu, gdzie zapanował spokój. Podaż starała się zepchnąć rynek niżej, ale pierwsza próba spotkała się ze skuteczną reakcją. Przed południem zaczęła się jednak wyraźniejsza wyprzedaż na kasowym, co pociągnęło kontrakty w dół. Bez problemów przebita została granica 2540 pkt. i dopiero w okolicach wsparcia na 2525 pkt. udało się zatrzymać przecenę. Był to o tyle istotny moment, że po krótkiej stabilizacji popyt zaczął przejmować inicjatywę, a jego presja rosła z upływem czasu. W końcówce ponownie testowany był poziom 2583 pkt. i tym razem atak zakończył się sukcesem. W pobliżu porannego szczytu nastąpiło wyhamowanie, a ostatnie minuty i końcowy fixing przyniosły lekkie osłabienie, jednak zamknięcie wypadło powyżej testowanego oporu.
Pokonanie pierwszego z mocniejszych oporów, jakim była luka bessy w przedziale 2540-2583 pkt. poprawia lekko sytuację. Nie jest to jednak wystarczający powód by popadać w nadmierny optymizm jeśli chodzi o kierunek w najbliższych dniach. Kontynuacja wzrostów jest wprawdzie możliwa, ale stosunkowo blisko znajduje się kolejna z barier, jaką na wysokości 2630 pkt. tworzy 23,6% trendu spadkowego z maja. Dopiero po jej sforsowaniu można będzie mówić o mocniejszych pozytywnych sygnałach. Test jest wprawdzie prawdopodobny, ale jego pozytywny rezultat nie jest oczywisty. Duża ujemna baza powinna amortyzować ewentualny spadek indeksu, jednak świadczy ona równocześnie o ostrożności popytu i niekoniecznie będzie w najbliższych dnach argumentem dla wzmocnienia tempa wzrostów. powróciły do wzrostów, ale niektóre z nich zbliżają się do ważnych poziomów - np. CCI do poziomu równowagi, a RSI do linii dwumiesięcznego trendu zniżkowego. MACD zawraca do średniej, jednak już ROC nie potwierdza zwyżki i coraz wyraźniej słabnie. Pokonanie 2630 pkt. otworzy drogę dla wzrostów w okolice 2700-2750 pkt., ale znajdujące się tam silne opory zwiększają ryzyko zakończenia korekty w tym rejonie.