Niższe otwarcie zostało od razu wykorzystane przez graczy jako okazja do ponownego zaangażowania się po długiej stronie rynku. Osłabienie złotego przybrało od rana na sile również ze względu na to, że nie udało się bykom przełamać kluczowego w krótkim terminie oporu na eurodolarze przy cenie 1,2670. Wyraźne odbicie się od niego zrobiło więc swoje. Razem ze złotym tracą dziś również waluty regionu (forint i korona). Krajowej walucie nie pomogła również agencja S&P, która w swojej analizie napisała o prawdopodobnym opóźnieniu przyjęcia przez Polskę euro ze względu na niejasne perspektywy fiskalne oraz rosnące ryzyko polityczne. Na notowania nie wpłynęły znacząco popołudniowe dane z rynku amerykańskiego. Zapoznaliśmy się z cotygodniowymi informacjami dotyczącymi ilości nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych. Oczekiwano, że będzie ich 305k, podczas gdy faktycznie było ich 308k. Dane były zbliżone do prognoz, a więc nie miały większego znaczenia dla notowań.
USD/PLN
O ile jeszcze dwa poprzednie dni przebiegały pod znakiem uspokojenia i stabilizacji, o tyle dzisiejszy skutecznie wyrwał graczy z marazmu. Otwarcie wypadło zdecydowanie niżej. Zaczynaliśmy dzień z poziomu 3,20, natomiast obecnie kurs zbliża się już do okolic 3,26. Można zakładać, że aktualna presja deprecjacyjna złotego jest cały czas rezultatem realizacji wzrostu w kierunku 3,31, czyli maksimów z końca marca. Dzisiejsze osłabienie złotego było na tyle silne, że przekroczone zostały już nawet dotychczasowe maksima z tego tygodnia. Obecnie za wsparcie uznałbym teraz okolice 3,20, czyli dzisiejszych minimów.
EUR/PLN
Równie mocny pozostaje popyt na eurozłotym. Udało się jak na razie bykom po niższym otwarciu (4,0550) ponownie skierować w stronę wczorajszych maksimów przy 4,09. Ich przekroczenie sugerowałoby zakończenie krótkoterminowej korekty, a tym samym możliwość wyznaczenia kolejnej fali wzrostowej. Obecnie należy zakładać, że w ujęciu średnioterminowym cały czas otwarta jest droga do rejonu 4,23 - 4,26 za sprawą przełamania niedawno okolic 4,00. Obecnie za najbliższe wsparcie należałoby uznać okolice 4,04, a nieco wyżej także dzisiejszy dołek przy 4,0550.