. Przez większość dnia panowała niepewność, jednak obrona ważnego wsparcia i zakończenie na plusie mają lekko pozytywną wymowę. Notowania zaczęły się spadkiem, ale kurs szybko odrobił stratę i powrócił powyżej poprzedniego zamknięcia. Optymizm nie potrwał długo, gdyż indeks choć otworzył się na plusie, to jednak szybko zaczął tracić. Kontrakty zareagowały przeceną, która przyniosła test wsparcia na 2525 pkt. Jego naruszenie sprowokowało pojawienie się popytu, ale był on ostrożny i po krótkim odbiciu zapanowała stabilizacja. Około południa rynek ruszył do góry, ale zwyżka została szybko zgaszona. Na początku drugiej połowy kurs znalazł się znów przy wsparciu, jednak tak jak poprzednio test skończył się jedynie naruszeniem. Początkowo po krótkiej zwyżce znów doszło do konsolidacji, ale kilkadziesiąt minut przed końcem z podobnego stanu wybił się do góry WIG20, a kontrakty ruszyły w ślad za nim. Efektem był powrót na plus, co dało dodatkowy impuls dla wzrostów. Dotarły one w okolice porannego maksimum, ale choć nie udało się go przebić, to sesja zakończyła się na plusie z zamknięciem blisko dziennego szczytu.
Sytuacja techniczna nie uległa żadnym poważniejszym zmianom. Nie udało się wprawdzie nawet zbliżyć do testowanych w czwartek ważnych oporów, ani ponownie wyjść z luki bessy w przedziale 2540-2583 pkt., ale też nie doszło do głębszej przeceny, a pierwsze ważniejsze wsparcie zostało skutecznie obronione. Bariera ta znajduje się na wysokości 2525 pkt. i właśnie jej utrzymanie jest lekko pozytywnym efektem piątkowej sesji. Dzięki temu nadal można bowiem mówić o konsolidacji, która może utrzymać się również w najbliższych dniach. Przemawia za tym także zachowanie wskaźników. Stochastic zawrócił w dół poniżej poziomu wykupienia przebijając jednocześnie średnią. Niewielki szczyt utworzył również CCI, który jest blisko linii równowagi. Nieco lepiej zachowały się jednak RSI i %R, które potwierdziły wzrost. Także ROC wyhamował spadek i odbił do góry, a MACD powoli zbliża się do średniej i powinien ją wkrótce testować. Takie zachowanie potwierdza więc możliwość dalszej stabilizacji. Oprócz wsparcia na 2525 pkt. zaporą dla spadków powinien być wkrótce poziom 2510 pkt. Aktywniejszej podaży można natomiast spodziewać się w strefie 2630-2650 pkt.