Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 28.06.2006 08:58

Czy po wczorajszej sesji na naszym rynku warto wspominać o spadku cen za

oceanem? Warto, choć nie koniecznie ustawi nam to całą sesję. Początek

jednak może być mnie optymistyczny. Wczoraj indeksy w USA zaliczyły jeden

z mocniejszych spadków w ostatnich z kilku tygodni. Dramatem tego nazwać

oczywiście nie można, ale jak na tamtejszą zmienność skala przeceny warta

Reklama
Reklama

jest wspomnienia dj.gif Nasdaq.gif SP500.gif Powody? Czy naprawdę kogoś to

interesuje? Z naszego punktu widzenia jedno wydaje się ważne. Spadek w USA

nie był wywołany jakąś znaczącą zmianą na rynku surowców. Zarówno cena

ropy ropa.gif , jak i miedzi miedz.gif (dla nas kluczowych surowców)

zachowywały się spokojnie, a nawet spadały. Pewnie za powód można podać

obawy o wysokość stóp procentowych. Zachowanie się obligacji w ostatnich

Reklama
Reklama

dniach jasno pokazuje, że temat ten po chwilowym oddechu znowu jest na

czołówce 10y.gif Jutro FOMC prawdopodobnie podniesie stopy o 25 pkt

bazowych. Pytanie, jednak nie dotyczy jutrzejszego posiedzenia, ale

następnych. Czy tym razem będzie to już ostatnia podwyżka, czy jednak

sytuacja powtórzy się? Ostatnie buńczuczne i antyinflacyjne wypowiedzi

członków komitetu sygnalizują, że to wcale nie musi być koniec. Oczywiście

Reklama
Reklama

pomocną w tym zgadywaniu będzie treść komunikatu. Zanim jednak ją poznamy

wcześniej swoją decyzję ogłosi nasz rodzimy bank centralny. Dziś RPP

kończy dwudniowe posiedzenie. Oczywiście nikt tu nie liczy na jakieś

fajerwerki. Stopy pozostaną pozostawione na niezmienionym poziomie i na

obniżki w tym cyklu nie ma co liczyć. Sama decyzja nie będzie więc wielkim

Reklama
Reklama

wydarzenie, ale także i w tym wypadku warto wsłuchiwać się w to, co ma do

powiedzenia rada w swoim komunikacie. Wracając do rynku. Wczorajsza sesja

była ładną pokazówką, ale to tylko jedna sesja. Ja bym na bazie tego

wydarzenia jeszcze nie budował zbyt odważnych ocen. Rynek był wczoraj

silny, ale to jest tylko jedna sesja. Czy wczorajsza siła uprawnia do

Reklama
Reklama

ignorowania wcześniejszej mizerii? Moim zdaniem nie i w podłączaniu się do

tego ruchu byłby bardzo ostrożny. Kontrakty.gif Indeks.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama