Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 29.06.2006 09:00

W poniedziałek w USA indeksy lekko wzrosły, we wtorek zanotowały gwałtowny

spadek największy od początku czerwca, a wczoraj znowu znowu lekko wzrosły.

W efekcie po tych trzech sesjach jesteśmy na poziomach piątkowego

zamknięcia, a cały obecny tydzień okazuje się być niczym innym jak jedynie

"szumem informacyjnym" w oczekiwaniu na komunikat po posiedzeniu FOMC. Tak

Reklama
Reklama

jest niemal przed każdym ważnym wydarzeniem w USA, gdy duży kapitał

wstrzymuje się z decyzjami, a mimo to giełdowe serwisy na siłę szukają

interpretacji choćby kosmetycznych zmian indeksów. Nie ma to sensu. Czekamy

na treść komunikatu, który da inwestorom odpowiedź na dwa pytania. Po

pierwsze - dlaczego stopy są podnoszone (czego najbardziej obawia się Fed),

oraz jak długo jeszcze potrwa obecny najdłuższy od ćwierćwiecza cykl

Reklama
Reklama

zaostrzania polityki pieniężnej w USA. Naprawdę nie sposób wymienić

wszystkich czynników/"słownych niuansów" na które trzeba będzie zwrócić

uwagę w treści komunikatu. Jeśli ktoś nie inwestuje w USA to ma ten

przywilej, że zobaczy reakcję rynków przed piątkową sesją na GPW, a także

interpretację samego komunikatu przez analityków. Nie będę więc rozpisywać

wszystkich opcji (treść komunikatu), z których Fed może dzisiaj skorzystać.

Reklama
Reklama

Trzeba natomiast zwrócić uwagę, że Bernanke po ostatnim chaotycznym

komunikowaniu się z rynkiem będzie unikać niespodzianek. To powinno trochę

uspokoić wieczorne emocje. Inwestorzy będą też mieć na uwadze, że już 19

lipca dostaną szansę na dokładne poznanie prognoz Fed (inflacja, PKB,

bezrobocie) podczas "przesłuchania" Bernanke w Kongresie.

Reklama
Reklama

To temat na wieczór, a w ciągu dnia o 14:30 poznamy ostateczne dane PKB w

USA za I kw, na które nikt nie zwróci uwagi. To przecież zbyt "stara"

publikacja i podawana w zbyt ważnym dniu. Ważniejsze mogą być Initial

Claims, bo za tydzień mamy raport o amerykańskim bezrobociu. Na GPW ważnych

wydarzeń dziś nie ma, ale ostatnie dwie sesje pokazały, że wcale ich nie

Reklama
Reklama

potrzebujemy. Wystarczy, że nic nam nie przeszkadza, a fundusze mogą

rozgrywać "window dressing". Prognozowanie takich sesji jest szalenie

ryzykowne, bo rynek jest uzależniony od kilku największych inwestorów i o

tym trzeba pamiętać. Należy jednak założyć, że po takiej demonstracji siły

byki łatwo pola dzisiaj nie oddadzą, a przelew 699 mln do OFE będzie ich

Reklama
Reklama

wspierać, choć wszyscy wiedzą, że ma tylko znaczenie psychologiczne. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama