Później wzmogła się jednak presja na realizację zysków z akcji i indeksy dosyć szybkim ruchem cofnęły się poniżej środowych zamknięć. Nie spędziły tam jednak dużo czasu. Jeszcze przed południem WIG20 powrócił do środowego zamknięcia i blisko tego poziomu wszedł w długą konsolidację. Trwała ona blisko trzy godziny i zakończyła się wybiciem dołem. Spadek po wybiciu był jednak mało dynamiczny, a w samej końcówce sesji WIG20 odrobił jego znaczną część. Ostatecznie notowania zakończyły się na symbolicznym wręcz spadkiem. Obroty były umiarkowane i niższe niż na poprzednich dwóch sesjach. Z dużych spółek największy spadek zanotowała TPSA, dzień wcześniej należała jednak do liderów zwyżki. Spadał też bardzo mocny dzień wcześniej BZ WBK. Wyraźnie słabszy był PKN, relatywnie mocny był natomiast Lotos. W dalszym ciągu bardzo dobrze zachowywały się KGHM i Pekao, Rynek jako całość zachował się wyraźnie słabiej od parkietów Eurolandu, trzeba jednak pamiętać (tam przez całą sesję indeksy wyraźnie rosły), że w trakcie dwóch poprzednich sesji był dużo mocniejszy.
Wczorajszy niewielkie spadek nie wpłynął w żadnym stopniu na sytuację techniczną rynku - można go traktować jednie jako korektę w krótkoterminowym trendzie wzrostowym. Na wykresie WIG20 utworzyła się niewielka czarna szpulka, położona na nieco wyższym od poprzedniej świecy poziomie. Taki kształt świecy wskazuje na wyrównywanie się sił popytu i podaży, może jednak zapowiadać jedynie przerwę we wzroście a nie stanowić wstępu do spadków. Wskaźniki techniczne w większości przypadków zachowują się pozytywnie, jedynie silne wykupienie w przypadku najszybszych indykatorów może sugerować zbliżające się przesilenie na rynku. Układ średnich kroczących poprawia się - SK-13 po raz pierwszy od dwóch miesięcy zwyżkuje i zbliża się do SK-34. WIG20 znajduje się obecnie bardzo blisko drugiego zniesienia Fibonacciego majowo-czerwcowej fali spadkowej (ok. 2900 pkt) oraz poniżej czerwcowego szczytu (2933 pkt w cenach zamknięcia i 2964 pkt). Wydaje się, że właśnie między tymi poziomami obecna zwyżka może zostać wyhamowana, czyli być może już w trakcie dzisiejszej sesji.