Reklama

Komentarz poranny IDMSA

Czy pesymizm w stosunku do dolar jest JUŻ uzasadniony? Czwartkowa decyzja o podniesieniu stóp procentowych w USA nie była zaskoczeniem. Natomiast gołębi komunikat był.

Publikacja: 03.07.2006 10:21

Rynek oczekiwał zapowiedzi dalszych podwyżek i mocnego podkreślenia zagrożenia inflacją. Zamiast tego rynek otrzymał informację, że kwestię czy stopy będą dalej podnoszone rozstrzygną nadchodzące dane. Rynek uznał, że taka sytuacja jest bardzo korzystny szczególnie dla rynku akcji. Indeksy giełdowe zanotowały w zeszłym tygodniu duże wzrosty. Taka reakcja oznacza, że rynek przestał obawiać się, że rosnące stopy procentowe zduszą gospodarkę. Inflacja natomiast sama w sobie bez dalszych podwyżek nie jest dla rynku akcji niebezpieczna. Osłabienie dolara jest zatem reakcją zrozumiałą. Biorąc jednak pod uwagę trudny do spełnienia warunek zatrzymania podwyżek - jakim są słabsze dane makroekonomiczne w najbliższych 5 tygodniach -skala osłabienia jest w naszej opinii zbyt duża. Jak bardzo rynek ma nadzieję na zatrzymanie podwyżek są ostatnie dane na temat wydatków konsumentów i sentymentu. Całkiem dobre dane zostały uznane za przemawiające za pauzą. Według nas jest to objaw nadmiernego i rosnącego pesymizmu w stosunku do dolara. Sądzimy, że rynek czeka niejedna przykra niespodzianka w postaci dobrych danych makro, które mogą wywołać korektę spadkową i wypłoszenie z rynku nadmiernych pesymistów. Sytuacja na rynkach wschodzących, czyli brak solidnego odreagowania ostatnich spadków jest według nas argumentem za zwiększoną ostrożnością i ewentualnym sprzedawaniu dolarów na wzrostach.

USD/PLN

Jeżeli miałby pojawić się uformować nowy trend spadkowy dolara to powinniśmy widzieć umocnienie złotego i innych walut z rynków wschodzących, które straciły na wartości w trakcie spadku EURUSD z 1.29 do 1.25 w ostatnim miesiącu. USDPLN powinien w ciągu najbliższych dni utrzymywać się na niskich poziomach (m.in. przez fakt, że 4 lipca jest święto niepodległości w USA i pojawiają się obawy o możliwość zamachów terrorystycznych). W połowie tygodnia oczekujemy, że USDPLN powróci powyżej 3.20, szczególnie wtedy gdy przyjdą dobre dane makroekonomiczne. Zanim wyjdą w piątek dane z rynku pracy dolar może się umocnić do euro, gdy niektórzy inwestorzy ograniczą krótkie pozycje w USD w obawie o zaskoczenie lepszymi danymi.

EUR/PLN

W naszej opinii brak kontynuacji umocnienia złotego w piątek po decyzji FOMC w czwartek jest sygnałem ostrzegawczym. Jeżeli miałby pojawić się nowy trend spadkowy dolara. Rynek złotego nadal się konsoliduje. Formacje techniczne wskazują na niezdecydowanie lub formowanie się silnego wsparcia w okolicy 4.050. Sytuacja polityczna i makroekonomiczna w naszym kraju pozostaje na razie bez wpływu na codzienne notowania, jednak w dłuższej perspektywie sytuacja polityczna pozostaje negatywnym czynnikiem. Oczekujemy, że złoty dziś i jutro pozostawać będzie w zakresie wahań 4.05-4.0750 jednak po 4 lipca może nastąpić osłabienie złotego.

Reklama
Reklama

EUR/USD

Notowania eurodolara przetestowały dzisiaj rano psychologiczny opór na poziomie 1,28. Piątkowe popołudnie przyniosło dalsze osłabienie dolara, któremu nie sprzyja sentyment po złagodzeniu retoryki w czwartkowym komunikacie z posiedzenia FOMC. Mimo polepszenia nastrojów wśród konsumentów (indeks optymizmu konsumentów Uniwersytetu Michigan wzrósł w czerwcu do 84,9 pkt. wobec 79,1 pkt. w maju.) niepokój wśród inwestorów budzi koniunktura w przemyśle amerykańskim. Obrazujący aktywność biznesu w regionie Środkowego Zachodu indeks Chicago PMI spadł w czerwcu do 56,5 pkt. z 61,5 pkt. w maju, co może zapowiadać słabszy odczyt kluczowego dla dalszych losów dolara wskaźnika ISM dla sektora produkcyjnego w czerwcu (prognoza w 55 pkt.). Jeżeli wskaźnik będzie gorszy od oczekiwań analityków, możemy być świadkiem kolejnej fali wyprzedaży amerykańskiej waluty, gdyż inwestorzy w USA mają jutro wolne ze względu na Dzień Niepodległości i mogą antycypować dalszą słabość dolara. Dodatkowo rosnące ryzyko geopolityczne związane z krytyczną sytuacją w Izraelu i odmową udzielenia szybkiej odpowiedzi przez Iran na propozycje koalicji "sześciu" nie zachęcają do zajmowania krótkich pozycji w eurodolarze. Od góry ograniczeniem dla wzrostów notowań jest poziom 1,2820. Wsparciem pozostaje 1,2730.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama