Sytuacja ustabilizowała się także na rynku złotego, który po ostatniej, dynamicznej fali umocnienia dzisiaj próbuje lekko się korygować. W związku z amerykańskim świętem nie przewidziano na dziś żadnych publikacji makroekonomicznych, co również powinno działać stabilizująco.
USD/PLN
Z technicznego punktu widzenia aktualna sytuacja prezentuje się na tej parze bardzo ciekawie. Spadek zatrzymał się na poziomie 3,1250, czyli na wsparciu wynikającym z poziomu majowego wierzchołka. Można zakładać, że jego przełamanie zachęcałoby do kolejnego pogłębienia spadku. Skala i dynamika ostatniego umocnienia złotego powoduje, że ciężko się obecnie doszukiwać krótkoterminowych oporów. Za najbliższy można uznać dopiero okolice 3,18, gdzie pojawiła się na przełomie tygodnia niewielka konsolidacja. Jak na razie byki mają jeszcze spory zapas do tych okolic.
EUR/PLN
Jeśli chodzi o parę eurozłotego, to negatywne sygnały z wczoraj uległy potwierdzeniu. Nie udało się bykom utrzymać około 2-miesięcznej linii trendu wzrostowego. Przełamanie jej przy poziomie 4,04 doprowadziło do przetestowania okolic 4,00, gdzie znajduje się kolejne wsparcie (a dokładniej w strefie 3,9850 - 4,00). Można zakładać, że jego obecność będzie teraz dobrym pretekstem dla graczy do wykonania jakiegoś ruchu powrotnego po przełamaniu linii trendu. Oporem w krótkim terminie są okolice 4,04 i jeśli wczorajsze sygnały sprzedaży mają zostać utrzymane, to w ramach korekty złoty nie powinien się osłabić powyżej tego poziomu. Przełamanie strefy 3,9850 - 4,00 byłoby kolejnym sygnałem poprawy sytuacji posiadaczy krajowej waluty i wówczas można by oczekiwać umocnienia złotego w kierunku 3,90.