Kurs szybko zaczął się stabilizować. Indeks zaczął bez kierunku, co na terminowym dało pretekst dla osłabienia. Spadek nie był jednak mocny i wkrótce popyt znów zaatakował. Tempo wzrostu osłabło w strefie 2842-2846 pkt., ale raz po raz była ona testowana, a rosnący optymizm na rynku kasowym, dał w końcu impuls dla przebicia. Był to istotny moment, dla gdyż od tego czasu byki uzyskały zdecydowaną przewagę, a kontrakty rozpoczęły mocny marsz do góry. Po niewielkiej stabilizacji przebity został ważny opór na 2868 pkt. Kolejnym celem stały się bariery w przedziale 2895-2900 pkt., które zostały pokonane z marszu. Dopiero z poziomu 2939 pkt. doszło do nieco większego osłabienia, ale rynek był zbyt optymistycznie nastawiony by przerodziło się ono w głębszy spadek. Szczyt został poprawiony, a kolejna korekta w końcówce skończyła się tak samo i zamknięcie było zarazem dziennym maksimum.

Wczorajszy wzrost poprawia sytuację, a jego najważniejszym pozytywnym efektem jest przebicie kilku istotnych oporów i to przy zwiększonym wolumenie. Do pokonanych ograniczeń należały między innymi 50% fali spadkowej z maja na 2868 pkt. oraz szczyty poprzedniej wzrostowej korekty w przedziale 2895-2932 pkt. Pozytywnie zareagowały również wskaźniki. Większość szybkich oscylatorów wróciła do stref wykupienia anulując sygnały sprzedaży, a niektóre z nich jak %R również negatywne dywergencje. Jedynie Stochastic choć zmienił kierunek na wzrostowy nie zdołał wrócić ani nad średnią, ani nad poziom wykupienia. MACD pokonał linię równowagi, zaś TRIX powinien ją testować w najbliższych dniach i w przypadku powodzenia byłyby to ważne przesłanki zapowiadające wyraźniejszą poprawę. Pokonanie powyższych oporów w połączeniu z zachowaniem indykatorów otwiera drogę do jednej z kluczowych barier, jaką na wysokości 2974 pkt. tworzy 61,8% zniesienia dwumiesięcznego trendu spadkowego. Wyniku testu przesądzać oczywiście nie można, ale wyraźne przebicie tego ograniczenia może być pierwszą mocniejszą zapowiedzią wzrostów w okolice szczytów z maja.