Amerykańskiej walucie pomagały wczorajsze dane makroekonomiczne. Zamówienia fabryczne w maju miały pozostać na dotychczasowym poziomie, podczas gdy wzrosły o 0,7%. Dzisiejszy dzień pod względem danych makroekonomicznych będzie już zdecydowanie ciekawszy, aniżeli poprzednie. Z danych z rynku amerykańskiego poznamy Raport Challengera na temat planowanych zwolnień. Opublikowane zostaną także cotygodniowe dane na temat ilości nowych wniosków od bezrobotnych. Szacuje się, że będzie ich 315k. Poznamy także cotygodniowe dane na temat zmian zapasów paliw. Oprócz tych danych na 16.00 zaplanowano publikację indeksu ISM dla sektora usługowego (prog. 59pkt) oraz wieczorem opublikowane zostaną dane na temat kredytu konsumenckiego za maj. Jeśli chodzi o informacje spoza rynku amerykańskiego, to dzisiaj najważniejszym wydarzeniem będzie decyzja ECB w sprawie poziomu stóp procentowych. Szacuje się, że pozostaną one niezmienione, czyli na poziomie 2,75%. Decyzję poznamy o godzinie 13.45, natomiast o 14.30 odbędzie się konferencja prezesa ECB, gdzie podane zostanie uzasadnienie decyzji. Od tonu wypowiedzi będzie w tym układzie sporo zależało, bowiem jeśli miałaby ona nieco jastrzębi charakter (a tego spodziewa się część uczestników rynku), powinno to pomóc europejskiej walucie.
EUR/USD
Wczorajsze umocnienie dolara ma na razie jedynie korekcyjny charakter. Obecnie najbliższym wsparciem technicznym jest na tej parze poziom 1,2670 i można się spodziewać, że jeżeli krótkoterminowa fala deprecjacji dolara, jaka została zainicjowana w ubiegłym tygodniu, miałaby być kontynuowana, wówczas rynek w ramach korekty nie powinien przełamać okolic 1,2670. Oporem pozostają wczorajsze maksima, które zostały wyznaczone w rejonie 1,2840. Ich przełamanie sugerowałoby test okolic 1,30.
USD/JPY
Umocnienie dolara widoczne było również względem jena. Co ciekawe, w ostatnich godzinach widoczne jest już zatrzymanie i lekki odwrót z poziomu 115,75. Jest to o tyle istotne, że jeżeli dolar zacząłby się teraz osłabiać, to dojście w rejony 114,50 spowodowałoby utworzenie około 3-tygodniowej formacji głowy z ramionami, co z kolei byłoby zapowiedzią dalszego osłabienia amerykańskiej waluty. Oporem w krótkim terminie jest obecnie 115,75, natomiast wyżej podaży należałoby się również spodziewać przy cenie 116,65/70, czyli w zakresie wierzchołków z ubiegłego tygodnia.