Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

Wczorajszy powrót inwestorów amerykańskich do gry nieco zaktywizował rynki, na których pojawiła się większa zmienność. Również na eurodolarze mieliśmy do czynienia z wyraźnie większą aktywnością, która ostatecznie doprowadziła do umocnienia amerykańskiej waluty.

Publikacja: 12.07.2006 03:20

Amerykańskiej walucie pomagały wczorajsze dane makroekonomiczne. Zamówienia fabryczne w maju miały pozostać na dotychczasowym poziomie, podczas gdy wzrosły o 0,7%. Dzisiejszy dzień pod względem danych makroekonomicznych będzie już zdecydowanie ciekawszy, aniżeli poprzednie. Z danych z rynku amerykańskiego poznamy Raport Challengera na temat planowanych zwolnień. Opublikowane zostaną także cotygodniowe dane na temat ilości nowych wniosków od bezrobotnych. Szacuje się, że będzie ich 315k. Poznamy także cotygodniowe dane na temat zmian zapasów paliw. Oprócz tych danych na 16.00 zaplanowano publikację indeksu ISM dla sektora usługowego (prog. 59pkt) oraz wieczorem opublikowane zostaną dane na temat kredytu konsumenckiego za maj. Jeśli chodzi o informacje spoza rynku amerykańskiego, to dzisiaj najważniejszym wydarzeniem będzie decyzja ECB w sprawie poziomu stóp procentowych. Szacuje się, że pozostaną one niezmienione, czyli na poziomie 2,75%. Decyzję poznamy o godzinie 13.45, natomiast o 14.30 odbędzie się konferencja prezesa ECB, gdzie podane zostanie uzasadnienie decyzji. Od tonu wypowiedzi będzie w tym układzie sporo zależało, bowiem jeśli miałaby ona nieco jastrzębi charakter (a tego spodziewa się część uczestników rynku), powinno to pomóc europejskiej walucie.

EUR/USD

Wczorajsze umocnienie dolara ma na razie jedynie korekcyjny charakter. Obecnie najbliższym wsparciem technicznym jest na tej parze poziom 1,2670 i można się spodziewać, że jeżeli krótkoterminowa fala deprecjacji dolara, jaka została zainicjowana w ubiegłym tygodniu, miałaby być kontynuowana, wówczas rynek w ramach korekty nie powinien przełamać okolic 1,2670. Oporem pozostają wczorajsze maksima, które zostały wyznaczone w rejonie 1,2840. Ich przełamanie sugerowałoby test okolic 1,30.

USD/JPY

Umocnienie dolara widoczne było również względem jena. Co ciekawe, w ostatnich godzinach widoczne jest już zatrzymanie i lekki odwrót z poziomu 115,75. Jest to o tyle istotne, że jeżeli dolar zacząłby się teraz osłabiać, to dojście w rejony 114,50 spowodowałoby utworzenie około 3-tygodniowej formacji głowy z ramionami, co z kolei byłoby zapowiedzią dalszego osłabienia amerykańskiej waluty. Oporem w krótkim terminie jest obecnie 115,75, natomiast wyżej podaży należałoby się również spodziewać przy cenie 116,65/70, czyli w zakresie wierzchołków z ubiegłego tygodnia.

Reklama
Reklama

EUR/JPY

Interesująco przedstawia się również sytuacja na parze eurojena. Można tu mówić o próbach tworzenia czegoś na kształt klina zwyżkującego. O ile jest problem z wyznaczeniem jego dolnego ograniczenia (tylko 2 punkty styczne), o tyle nieco bardziej wyraźnie przedstawia się sytuacja związana z ograniczeniem górnym, które można wyznaczyć po wierzchołkach z przełomu ostatnich około 2,5-tygodni. Jest ono o tyle istotne, że tutaj można mówić już o pięciu punktach stycznych, a więc opór zdaje się mieć coraz większe znaczenie. Problemy z jego sforsowaniem mogą obecnie sugerować nieco bardziej wyraźne osłabienie euro w kierunku dolnego ograniczenia, które można wyznaczyć przy cenie 146,35. Jego przełamanie winno się przełożyć na spadek kursu w stronę okolice 145,50.

GBP/USD

Amerykańska waluta umocniła się wczoraj również względem funta. Aktualnie, podobnie jak na eurodolarze, można to jeszcze traktować jako krótkoterminową korektę zeszłotygodniowej fali wzrostowej. Najbliższym wsparciem jest obecnie rejon 1,8315. Można zakładać, że jeżeli z tych okolic doszłoby do ponownego umocnienia brytyjskiej waluty, wówczas byłyby szanse na utworzenie prawego ramienia formacji odwróconej RGR, która z kolei byłaby zapowiedzią dalszego osłabienia amerykańskiej waluty w kierunku 1,89. Jeśli taki scenariusz miałby miejsce, potencjalna jeszcze linia szyi zlokalizowana jest obecnie przy cenie 1,8480.USD/CHF

Mniej więcej podobna sytuacja ma również miejsce na dolarze względem franka szwajcarskiego. Po wczorajszym, korekcyjnym umocnieniu dolara obecnie widoczne są próby jego osłabienia. Jeśli dolar faktycznie nieco wyraźniej zacząłby tracić, to tutaj także zaczęłyby się pojawiać możliwości ukształtowania formacji głowy z ramionami. Wsparcia należałoby się obecnie doszukiwać w rejonie 1,22 (okolice potencjalnej linii szyi), natomiast oporem będą dołki z wtorku ubiegłego tygodnia, ukształtowane przy cenie 1,24. W ramach korekty rynek nie powinien już zasadniczo wyjść powyżej tego poziomu (jego podażowe znaczenie wzmocnione jest również zlokalizowanym tam 61,8% zniesieniem ostatniej fali spadkowej).

Tomasz Gessner

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama