Po kiepskiej sesji w USA trudno było liczyć na dobre otwarcie i zaskoczenia nie było. Słabe nastroje w Europie nie pozwalały na odrobienie strat, ale też nie sprowokowały głębszej wyprzedaży i na rynku panowała stabilizacja. Po godzinie kurs ruszył nawet mocniej do góry w ślad za indeksem, ale strat nie udało się odrobić, a podaż pojawiła się w okolicach 3087 pkt. Po wyhamowaniu wzrostów kontrakty zaczęły się osuwać i powróciły w pobliże porannych minimów. Atmosfera nieco się uspokoiła, jednak na początku drugiej połowy niedźwiedzie zaatakowały. Pierwsza próba ożywiła nieco popyt, ale przy kolejnej, która nastąpiła krótko później miał on już niewiele do powiedzenia. Siła spadków była bardzo duża i bez problemów pokonane zostało kilka ważnych wsparć, w tym 3000 pkt. Dopiero w istotnej strefie 2945-2968 pkt. udało się nieco opanować sytuację, jednak skończyło się tylko na niewielkim korekcyjnym odbiciu. Końcówka przyniosła powrót do spadków. Zamknięcie wypadło na dolnej granicy wsparcia, ale bardzo blisko minimum.

Sytuacja uległa pogorszeniu. Skuteczna obrona ważnego oporu w strefie 3129-3135 pkt. i wczorajsza reakcja podaży nie są dobrymi prognostykami dla kierunku w najbliższych dniach. Do tego dochodzi jeszcze pokonanie kilku ważnych wsparć jak choćby poziomów 3040 pkt. czy psychologicznej granicy 3000 pkt. Niekorzystnego obrazu rynku dopełnia zachowanie niektórych wskaźników. Większość oscylatorów dała sygnały sprzedaży wychodząc zdecydowanie ze stref wykupienia, ale tym razem "najszybszy" z nich okazał się RSI, który dokonał tego już we wtorek, a wczoraj mocno osunął się w dół. Również ROC uformował wyraźniejszy szczyt, a spadek był na tyle duży, że i na MACD pojawił się niewielki wierzchołek. Popyt zdołał wybronić jeden z silniejszych obszarów wsparcia w strefie 2945-2968 pkt., gdzie znajduje się m.in. 23,6% zniesienia miesięcznych wzrostów, ale biorąc pod uwagę powyższe przesłanki i obecne poziomy kursu, kolejne testy powinny być kwestią czasu. Przebicie, którego ryzyko jest również bardzo duże otworzy drogę w okolice 2850-2860 pkt. Pierwszy silniejszy opór to aktualnie przedział 3000-3020 pkt. i szanse, że zostanie on wkrótce pokonany są niewielkie.