Reklama

Otwarcie na rynku terminowym

Publikacja: 14.07.2006 09:05

Wczorajsza sesja na GPW przeraziła wielu inwestorów, a amerykańskie indeksy

dopełniły dzieła zniszczenia. Co gorsza, rosnąc dalej ropa (78 USD) nie daje

na razie nadziei na poprawę (kontrakty w USA na minusach) i pogłębia tylko

fatalne nastroje na europejskich parkietach. Emerging markets z takiego

wzrostu cen surowców cieszyć się nie mogą. Większość zaczyna w okolicach -2%

Reklama
Reklama

u nas pierwsze transakcje na 2885 pkt. i to na razie minimum sesji. 89 90 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama