liczby informacji).
Na GPW korekta w USA nie przyniesie oczywiście wzrostów na otwarcie. Spadkom
w USA nie oparły się emerging markets od Ameryki Południowej począwszy, na
Azji skończywszy. Europejskie parkiety zaczną również na minusach, a rynki
regionu dodatkowo zaboli spadająca miedź (5%) i ropa przy ostatnich minimach
74 USD. Ale po wczorajszej sesji na rynku będzie sporo optymizmu i jedno
słabsze zachowanie amerykańskich parkietów go nie złamie. Rynek wczoraj bez
problemu szedł na wyższe poziomy (choć przesuwany kontraktami), a obroty
przekroczyły 1 mld. Silnym wsparciem pozostaje cały obszar wczorajszej luki
hossy i dopóki na obu rynkach nie zejdziemy niżej, dopóty byki powinny mieć
na rynku przewagę. Warto zwrócić dzisiaj uwagę, czy przy słabym otoczeniu
pokaże się jakaś większa podaż. Wczoraj przy wzroście praktycznie
byki nie miały przeciwnika, ale to jest zrozumiałe. O sile rynku przekonuje
tak naprawdę dopiero brak podaży także przy złych informacjach. MP