Średnia rentowność została ustalona na poziomie 4,314%. Można obecnie zakładać, że złoty będzie poruszał się mniej więcej w rytm zmian na eurodolarze, oczywiście z krótkoterminowymi odchyleniami. Nie należy się spodziewać, aby środowa decyzja RPP jakoś zaskoczyła rynek. Szacuje się, że stopy pozostaną na niezmienionym poziomie, czyli 4%. Większego wpływu na wartość złotego należałoby się doszukiwać w przypadku publikacji danych istotnych dla dalszych posunięć FED. W tym tygodniu zapoznamy się z Beżową Księgą. Można oczekiwać, że potwierdzi ona zeszłotygodniowe słowa Bena Bernanke o zwalniającej gospodarce. Taki układ może wywierać presję deprecjonującą dolara (spada bowiem prawdopodobieństwo dalszych podwyżek stóp procentowych), co z kolei mogłoby pomagać walutom emerging markets, a więc i złotemu. Otwartym oczywiście pozostaje pytanie, na ile rynek te dane zdołał już zdyskontować. Na dzisiejsze, dalsze umocnienie złotego może wywierać wpływ podana właśnie decyzja banku centralnego Węgier. Spodziewano się wzrostu stóp procentowych o 25pb, podczas gdy zostały one podniesione o 50pb. Taki układ może być odbierany jako próba konkurowania stopą wolną od ryzyka z pozostałymi, rozwiniętymi rynkami. Ponieważ również Węgry należą do koszyka rynków wschodzących, zatem decyzja może pomóc wszystkim walutom, które wchodzą w jego skład.
USD/PLN
Z technicznego punktu widzenia na dolarze względem złotego krótkoterminowa sytuacja pozostaje bez większych zmian. Byki nadal starają się bronić strefy wsparcia przy 3,11 - 3,1250. Można zakładać, że jej przełamanie doprowadzi do dalszego wzrostu wartości złotego. Najbliższym oporem jest teraz luka bessy z ubiegłego tygodnia, która znajduje się w strefie 3,1550 - 3,17. Można zakładać, że jej przekroczenie poprawiałoby nieco sytuację posiadaczy długich pozycji. Jak na razie przewagę nadal ma złotego w krótkim terminie.
EUR/PLN
Analogiczna luka zatrzymała kupujących dziś rano na eurozłotym. Otwarcie dokonało się w rejonie 3,97, a luka ma zakres ok. 3,97 - 3,98. Jej zasłonięcie dawałoby kolejne argumenty popytowi. Jak na razie jednak ten niezbyt dobrze sobie radzi i należałoby się liczyć z dalszą aprecjacją złotego w kierunku 3,9350, czyli zeszłotygodniowych minimów. Na tej parze krótkoterminowa sytuacja również sprzyja posiadaczom złotego.