Beżową Księgę. Informacje w niej zawarte tym bardziej ciekawią rynek, że w ostatnim czasie otrzymaliśmy nieco sprzeczne ze sobą sygnały. Podczas zeszłotygodniowego wystąpienia Ben Bernanke położył nacisk na spadającą dynamikę wzrostu gospodarczego w USA, dając tym samym do zrozumienia, że nie należy się zbyt szybko spodziewać kolejnych podwyżek stóp procentowych. Nieco w opozycji do tych sugestii przedstawiają się jednak wczorajsze dane, gdzie indeks zaufania konsumentów oraz sprzedaż detaliczna domów na rynku wtórnym okazały się lepsze od prognoz, co w konsekwencji nieco osłabiło dolara, pokazując tym samym, że rynek odebrał te dane jako argument, który może być wzięty pod uwagę przez jastrzębie przy kolejnej decyzji w sprawie zmian ceny pieniądza. Dzisiaj otrzymaliśmy od rana jeszcze niemiecki indeks klimatu gospodarczego instytutu Ifo za lipiec, ale nie wpłynął on na rynek, bowiem niemalże pokrywał się z prognozami (105,6 vs. 105,9pkt). Na zachowanie się krajowej waluty nie miała oczywiście również wpływu dzisiejsza decyzja RPP w sprawie poziomu stóp procentowych, bowiem była ona zgodna z przewidywaniami, czyli stopy nie uległy zmianie i pozostały na poziomie 4%.
USD/PLN
Aktualna sytuacja w krótkim terminie na dolarze względem złotego z technicznego punktu widzenia przedstawia się stosunkowo ciekawie. Otóż udało się za sprawą wczorajszego umocnienia amerykańskiej waluty w końcówce dnia doprowadzić do ruchu w kierunku przełamanej wcześniej, 3-miesięcznej linii trendu wzrostowego. Obecnie widać jednak problemy z powrotem nad jej zakres. Można się spodziewać, że jeżeli z aktualnych okolic złoty zacznie się ponownie umacniać, wówczas będzie to można interpretować jako jedynie ruch powrotny do przełamanego wsparcia, co tym samym tylko potwierdzałoby korzystne dla posiadaczy złotego perspektywy.
EUR/PLN
Niewiele jak na razie udało się zdziałać bykom na parze eurozłotego. Tutaj najbliższym oporem jest zakres 3,93 - 3,9350 i póki kurs trzyma się poniżej niego przewagę nadal mają posiadacze krótkich pozycji. Nieco wyżej oporu doszukiwałbym się również w zakresie 3,97 - 3,98, gdzie znajduje się zeszłotygodniowa luka bessy. Jeśli chodzi o krótkoterminowe wsparcia, to za takowe można uznać wczorajszy dołek w rejonie 3,90 i jego przekroczenie winno doprowadzić do wyznaczenia kolejnej fali aprecjacji złotego.