Indeks też otworzył się na plusie i po krótkim spadku w pierwszych minutach zaczął piąć się do góry. Kontrakty też zaczęły zyskiwać i bardzo szybko zaatakowały barierę na 3119 pkt. Uspokojenie nastąpiło w okolicach 3130 pkt., ale nie doszło do większej zniżki i po krótkiej konsolidacji zdecydowanym atakiem popyt uporał się z następnym oporem na 3137 pkt. W jego pobliżu sytuacja się znów uspokoiła, ale był to jedynie odpoczynek przed dalszym wzrostem. Zaraz po południu rynek ruszył bowiem dynamicznie do góry, łamiąc bez większych problemów kolejne ograniczenia. Dopiero w pobliżu 3176 pkt. Miało miejsce pierwsze nieco większe odreagowanie, ale na korekcie się skończyło. Dalsza część sesji upłynęła pod znakiem wyraźnej przewagi wzrostów, a optymizm pozwolił w końcówce uporać się z poziomem 3200 pkt., a zamkniecie było zarazem dziennym maksimum.
Wzrost poprawił wyraźniej sytuację. Niewielką konsolidację zakończyło wybicie górą, a pozytywnym sygnałem jest zwłaszcza pokonanie oporów w strefie 3100-3119 pkt. oraz na poziomie 3137 pkt. Były to praktycznie ostatnie mocniejsze zapory przed szczytami z maja w strefie 3297-3317 pkt. Popyt powinien wykorzystać szansę i w najbliższym czasie spróbować zaatakować te poziomy. Za taką możliwością przemawia m.in. zachowanie wskaźników, których układ po przejściowym pogorszeniu znów potwierdza rosnącą siłę byków. Stochastic lekko odbił do góry i utrzymał się w strefie wykupienia, a %R i CCI zdecydowanymi ruchami weszły do tego obszaru. MACD i TRIX powróciły do trendów wzrostowych pokonując poprzednie lokalne wierzchołki, a ROC anulował sygnał sprzedaży wychodząc ponownie powyżej linii równowagi. Tak więc w najbliższym czasie można oczekiwać próby podejścia do dotychczasowych maksimów. Wynik testu nie jest przesądzony, gdyż należy spodziewać się, że podaż nie odda tak ważnych oporów bez walki, ale na razie nic nie wskazuje by miało dojść do większej zmiany kierunku. Pierwszymi wsparciami dla ewentualnego osłabienia są okolice 3162 pkt. oraz strefa 3100-3104 pkt.