Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 04.08.2006 09:01

Wczoraj za oceanem mieliśmy kolejną sesję lekkiego wzrostu wartości

indeksów dj.gif Nasdaq.gif SP500.gif Od kilku dni rynek żyje nadzieją, że

dane okażą się sprzyjające i będą czynnikiem, który zatrzyma FOMC przed

kolejnymi podwyżkami stóp procentowych. Tak przynajmniej twierdzą niektóre

serwisy, choć w moim przekonaniu takie rozumowanie jest pozbawione sensu.

Reklama
Reklama

Jakie więc dane musiałyby się pojawić, by skłonić członków komitetu do

zaprzestania podwyżek? Złe i do bardzo, bo przecież wiemy, że ich

wyczulenie na aferę realną gospodarki jest mniejsze od tego, co dzieje się

w sferze cen, a tu przecież nadal są widoczne napięcia. Oczywiście FOMC

musi brać pod uwagę poprzednie ruchy. Niemniej radosne oczekiwanie na

fatalne dane makro jest ewenementem.

Reklama
Reklama

Dziś opublikowany zostanie raport o stanie rynku pracy w USA. To główna

publikacja tego tygodnia. Jest ona ważna także z innego powodu. Faktycznie

bowiem nie wiadomo, jak rynek zareaguje na dobre, a jak na złe dane. Do

tej pory każde dobre dane były przyjmowane z rezerwą, gdyż oznaczały one

kolejną podwyżkę stóp procentowych. Czy i tym razem będzie tak samo?

Patrząc po zachowaniu się rynku akcji w środę, gdy mieliśmy zaskakująco

Reklama
Reklama

niską wartość raportu ADP oraz wskaźnika ISM dla usług, trzeba założyć, że

o tym razem będzie podobnie. Złe dane ucieszą rynek akcji oraz pomogą

cenom obligacji. Te wczoraj ponownie zyskiwały na wartości 10y.gif Małymi

kroczkami, ale rentowność obniża się. Moim zdaniem nieco za wcześnie, ale

to zweryfikuje najbliższe posiedzenie FOMC.

Reklama
Reklama

My dziś mamy także dzień publikacji wyników finansowych. Zdaniem

analityków KGH pochwali się zyskiem netto na poziomie 1,15 mld złotych

przy przychodach zbliżonych do 3 mld złotych. W przypadku BPH zysk netto

oczekiwany jest na poziomie 307 mln złotych przy wyniku odsetkowym

wynoszącym 530 mln złotych. Przychody grupy mają wynieść 860 mln złotych.

Reklama
Reklama

Technicznie rynek ma ponowną szansę na odbicie za sprawą pozytywnej sesji

w USA oraz wczorajszej obrony poziomu luki hossy. Jest też całkiem

prawdopodobne, że ceny wykonają ruch powrotny do przebitych wcześniej

linii trendu Kontrakty.gif Indeks.gif Wiele zależy od publikacji w USA. To

może nam ustawić końcówkę sesji, choć w jej trakcie popyt powinien być

Reklama
Reklama

bardziej widoczny niż w ostatnich dniach. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama