Notowania zaczęły się na plusie, ale kontrakty szybko weszły w konsolidację, a oporem był poziom 3022 pkt. Indeks otworzył się powyżej odniesienia, ale szybko zaczął tracić, co na terminowym wywołało falę wyprzedaży. Efektem był test wsparcia w przedziale 2955-2996 pkt. Tak jak dzień wcześniej, jego górna granica została przebita, ale popyt podjął walkę i zaczął odrabiać straty. Optymizm sukcesywnie się zwiększał i wystarczył by przetestować opór na 3030 pkt. Naruszenie spotkało się z reakcją podaży, ale rynek cofnął się niewiele i znów zapanowała stabilizacja. Na początku drugiej połowy miał miejsce nieco większy spadek, jednak dane z rynku pracy w USA zostały odebrane jako zapowiedź przerwy w cyklu podwyżek stóp za oceanem i rynki zareagowały na nie optymistycznie. U nas efektem był mocny ruch do góry zarówno indeksu jak i kontraktów. Opór na 3030 pkt. i wcześniejsze szczyty nie były problemem i po przygotowaniu w postaci niewielkiego horyzontu, popyt przystąpił do ataku na strefę 3058-3066 pkt. Została ona naruszona, ale za sprawą lekkiego osłabienia w końcówce opór został obroniony.

Sytuacja techniczna lekko się poprawiła. Skuteczna obrona jednego z istotnych wsparć, jakie w przedziale 2955-2996 pkt. tworzy luka hossy z 20 lipca jest pozytywnym elementem. Podobną wymowę ma również wzrostowe odbicie, chociaż na razie jest ono zbyt lekkie by przyniosło poważniejsze przesłanki sugerujące większą poprawę w najbliższym czasie. Nie udało się również przełamać pierwszego z ważniejszych oporów, który znajdował się w przedziale 3058-3066 pkt. Tworzyła go między innymi przebita linia trendu zwyżkowego z połowy czerwca, która aktualnie przebiega na wysokości 3095 pkt. i nadal powinna być ważną barierą podażową. Powodów do wielkiego optymizmu nie daje również zachowanie wskaźników. Stochastic wszedł do obszaru wyprzedania, jednak nie jest wystarczający argument za większą poprawą. ROC lekko odbił do góry tworząc jednocześnie niewielką odwrotną pozytywną dywergencję, ale przy obecnych poziomach ciągle istnieje ryzyko testu linii równowagi. Systematycznie słabnie z kolei MACD. W tym układzie w najbliższych dniach możliwa jest więc lekka stabilizacja. Wsparciem powinna być nadal luka hossy, oporu zaś można spodziewać się w okolicach 3100 pkt.