Po zeszłotygodniowych danych z amerykańskiego rynku pracy, jak również wcześniejszych sygnałach związanych z osłabieniem wzrostu gospodarczego, czy też coraz bardziej widocznych problemów na rynku nieruchomości, inwestorzy spodziewają się zakończenia cyklu podwyżek stóp procentowych w USA. Taki układ wywierałby wówczas presję do angażowania kapitału na emerging markets, czego namiastkę mamy właśnie obecnie. Na piątkowy raport z rynku pracy zareagował również dosyć wyraźnie rynek obligacji, których rentowności mocno spadła, kontynuując tym samym aktualny, krótkoterminowy trend. Niezła postawa złotego w dniu dzisiejszym widoczna jest bardziej po stabilizacji kursu przy minimach ostatniego ruchu, aniżeli po wyraźnym poprawianiu piątkowych poziomów, ale i tak kondycję krajowej waluty należałoby w tym układzie ocenić jako dobrą, biorąc pod uwagę wspomnianą korektę na eurodolarze.
Kluczowym wydarzeniem tego tygodnia jest jutrzejsza decyzja FED w sprawie poziomu stóp procentowych. Szanse na kolejną podwyżkę wydają się obecnie niewielkie, biorąc chociażby pod uwagę notowania Fed Fund Futures, choć opinie wśród analityków są nieco podzielone. Kluczowym będzie więc jutrzejszy komunikat po posiedzeniu FOMC, gdzie poznamy uzasadnienie decyzji. Do tego czasu ciężko się raczej spodziewać pojawienia silniejszych zmian. Powinniśmy mieć do czynienia raczej ze spokojnymi oscylacjami cen mniej więcej w obrębie aktualnych poziomów. Stopień niepewności jest tu bowiem zbyt duży, aby więksi gracze zdecydowali się na poważniejsze ruchy. Tym samym również na złotym nie powinno być nerwowo i przynajmniej do jutrzejszego komunikatu FOMC złoty powinien dobrze sobie radzić. Dziś dodatkowym impulsem, sprzyjającym notowaniom krajowej waluty jest wypowiedź Ministra Finansów, Stanisława Kluzy, że deficyt budżetowy w tym roku może być nieco niższy od wcześniejszych założeń. Przy aktualnych, dobrych nastrojach w przypadku złotego, każda taka informacja będzie przez rynek jeszcze wyraźniej eksponowana.
USD/PLN
Z technicznego punktu widzenia posiadaczom złotego w tej chwili nic nie zagraża. Piątkowa fala umocnienia krajowej waluty doprowadziła do zejścia pod lipcowe minima, a tym samym zakończenia około 1,5-tygodniowej korekty. Obecnie rynek zmierza w kierunku wsparcia przy cenie 2,99, czyli 261,8% wysokości wspomnianej korekty. Poziom 3,0350 (161,8%) został już bowiem bez problemu osiągnięty w piątek. Obecnie za opór uznałbym zakres 3,05 - 3,06 i dopiero powrót powyżej tej podażowej bariery miałby szansę nieco poprawić sytuację posiadaczy długich pozycji na tej parze. Jak na razie podaż cały czas utrzymuje wypracowaną wcześniej przewagę.
EUR/PLN