Mimo tego widać było, że rynek nie wykazuje chęci do większej przeceny - popołudniowa część notowań przyniosła wzrosty kontraktów, które po kilku próbach skutecznie wybiły się ponad 3060 pkt., co przyspieszyło wzrosty rozciągając momentami bazę do grubo ponad 30 pkt. Wzrost został wywołany koszami zleceń, które pchały indeks w górę dzięki niskiej, zmniejszającej się podaży na akcjach. Niemniej jednak "koszykowe" podnoszenie rynku ma zwykle charakter krótkotrwały, a ponad 5 proc. wzrosty spółek z WIG20 powinny szybko zaktywizować poważniejszy kapitał do skracania pozycji. Jak na razie jednak, prym wiodą posiadacze długich pozycji, którzy po skutecznej obronie okolic 3000 pkt. otrzymali wymierną nagrodę. Warto dodać, że nie pierwszy raz nasza giełda zachowała się zupełnie inaczej od reszty parkietów (poza tureckim, gdzie też wzrost był ponad 2 proc.). Wysoka baza (33 pkt. na zamknięciu) świadczy niestety o zbytnim optymizmie, który analogicznie do przeszłości może szybko wygasnąć. Dzienna zmienność wyniosła 102 pkt., co jest wielkością często spotykaną na naszym rynku terminowym, a kontrakty zamknęły się na szczycie - 3105 pkt. Wymowa sesji - wysokie obroty, wzrost, słabnąca podaż są optymistyczne, jednak wczorajsze sesje na półkuli zachodniej z pewnością stonują nastroje zwłaszcza w początkowej fazie sesji

Wczorajsza sesja poprawiła obraz techniczny, szczególnie, jeśli chodzi o wskaźniki krótkoterminowe. Price ROC i Momentum wyszły ponad swe poziomy równowagi generując sygnały kupna. MACD wyhamował spadek, RSI przebywający w strefie neutralnej, lekko wzrósł. Oscylator stochastyczny, który już wcześniej dał sygnał kupna wzrósł. Wydźwięk sesji jest optymistyczny (wyższy wolumen obrotu, długa biała świeca, zamkniecie na maks.), jednak wczorajszy wzrost nie jest jeszcze zapowiedzią do ataku na lipcowe szczyty. Głównym wsparciem dla kontraktów pozostaje 55-cio sesyjna średnia przebiegająca obecnie na wysokości 2957 pkt. (dołek z poniedziałkowej sesji) oraz okolice 3000 pkt. Z kolei oporem może być już strefa 3130-3143 pkt. i połowa czarnej świecy z 1 sierpnia (3173 pkt.).