Choć wzrost ze środy odbył się przy wysokimi obrocie, to jego jakość pozostawiała wiele do życzenia (koszyki zleceń). W obliczu negatywnych informacji z otoczenia, kontrakty musiały, więc wczoraj spaść. Minimum dzienne wypadło na 2986 pkt., czyli powyżej wsparć, przez pierwszą część sesji mieliśmy do czynienia ze spadkami od poziomu otwarcia (3080 pkt.) do 3020 pkt. po czym nastąpiło korekcyjne odbicie na 3060 pkt. Rynek szukał pretekstu do odreagowania ( baza momentami wychodziła ponad 30 pkt), jednak zachowanie innych giełd europejskich (ponad 1 proc. spadki) nie pozostawiało wiele miejsca na zwyżkę. Kontrakty zamknęły się na wysokości 3015 punktów, przy bazie tylko +10 pkt., przez większość sesji systematycznie malała liczba otwartych pozycji, która spadła od środy aż o 1 069 sztuk. Nic w tym dziwnego, gdyż zmienność na ostatnich sesjach oraz niepewność (wzrost ryzyka) doprowadziły do sytuacji, w której część graczy postanowiła poczekać z boku na rozwój dalszych wypadków na parkiecie. Warto zauważyć, że mimo wyraźnie niższych obrotów na rynku kasowym, wolumen na kontraktach był tylko nieznacznie niższy niż w środę. Dziś kilka kluczowych spółek z WIG20 (m.in. PKN, PKO BP) publikuje swe wyniki za II kwartał i kontrakty na pewno na nie zareagują już po otwarciu.

Wczorajsza czarna świeca zanegowała optymistyczny scenariusz zakładający wzrost kontraktów w kierunku 3150 punktów. W tej chwili poziomami oporu są strefa 3050-3060 punktów oraz 3100-3105 pkt. Dopiero wyjście powyżej tych poziomów poprawi sytuacje posiadaczy długich pozycji. Wskaźniki szybkie: Momentum Price ROC spadły poniżej swych poziomów równowagi, co ma lekko negatywną wymowę. Średnioterminowy MACD dalej zniżkuje i oddala się od swej średnie, co ma już bardziej negatywny charakter. Średnia 55-cio sesyjna znajduje się na wysokości 2959 pkt, jej przebicie w dół i sforsowanie dołka na 2957 pkt. otwierałoby drogę do silniejszych spadków. Jak na razie kontrakty znajdują się jednak w bezpiecznej odległości od tych poziomów. Na systemie parabolicznym SAR od pięciu sesji utrzymuje się sygnał sprzedaży, podobnie jak na MACD. Pierwsze wsparcia dla kontraktów to poziomy 2995 pkt. i wczorajszy dołek na 2986 pkt.