Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 14.08.2006 08:56

Wciąż wiszące nad rynkiem obawy o stan amerykańskiej gospodarki z domieszką

słabych wyników Analog Devices nie pozwoliły amerykańskim inwestorom na

zamknięcie sesji na plusach. Ale nad tą sesją nie ma się co rozczulać, bo

nie tylko z punktu widzenia GPW zmiany na wykresach były kosmetyczne, ale

także dlatego, że w najbliższym tygodniu władzę nad umysłami inwestorów w

Reklama
Reklama

100 procentach powinny przejąć wtorkowe i środowe dane o inflacji (PPI i

CPI).

Jedyne co nie może umknąć uwadze inwestorów z GPW, to niestety piątkowe

wydarzenia na rynku surowców, które już spokojnymi nazwać nie można. Kurs

ropy spadł na poziomy najniższe od dwóch tygodni i dzisiaj z rana pogłębia

minima na 73,6 USD. To jeszcze raczej w formie ciekawostki, ale spadek kursu

Reklama
Reklama

miedzi (z punktu widzenia KGHM) o ponad 4% już trochę trudniej zignorować.

Ale nie sieję pesymizmu - inaczej GPW reaguje na takie informacje, gdy

spływają one na rynek po spokojnej sesji dnia poprzedniego, a inaczej, gdy w

piątek mieliśmy bardzo mocną przecenę. Część inwestorów większość złych

informacji uzna za zdyskontowanych, niezależnie czy faktycznie rynek

dyskontował te informacje.

Reklama
Reklama

Ciekawostką weekendu jest na pewno informacja o zakupie złóż ropy w

Kazachstanie przez Krauzego i prawdopodobnym wprowadzeniu spółki

Petrolinvest na giełdę (za około pół roku ?). To niewątpliwie byłaby bardzo

dobra wiadomość dla całej giełdy, włącznie z możliwością mocniejszego

zainteresowania naszym parkietem zachodnich funduszy. Ale oczywiście jest i

Reklama
Reklama

druga strona medalu, bo kolejna spółka w sektorze paliwowym to wycofywanie

części środków funduszy zainwestowanych na pewno w PKN, a po części także w

pozostałe spółki surowcowe. To przed samym debiutem osłabiałoby WIG20 i nie

jest takie oczywiste, który argument w ostatecznym rozliczeniu byłby dla

kontraktów/indeksu korzystniejszy (w krótszym terminie oczywiście). Ale to

Reklama
Reklama

oczywiście na razie wszystko pieśń przyszłości.

Dzisiaj ze względu na jutrzejsze święto sesję należy traktować jako bardzo

nietypową. Mimo że wielu inwestorów tego nie lubi, to najzdrowszym dla rynku

rozwiązaniem jest pozostanie w konsolidacji przy śladowych obrotach.

Alternatywą jest (zupełnie niewiarygodne) przesunięcie notowań przez wąskie

Reklama
Reklama

grono inwestorów na inny poziom wykorzystując zmniejszoną płynność.

Największe fundusze z reguły bowiem nie handlują na takich sesjach. Tym

bardziej, że wtorek/środa czeka nas PPI/CPI w USA, środa u nas inflacja, a

piątek produkcja przemysłowa, więc ze strony kalendarza danych makro też

mamy argumenty za wstrzymaniem się z aktywnością zarządzających. Dzisiejsza

sesja jest na przetrwanie. Komu uda się dziś zarobić, to zazdroszczę

umiejętności - choć lepiej mieć inne, bo te potrzebne dzisiaj przydają się

tylko kilka razy w roku. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama