Kluczowymi wydarzeniami tego tygodnia będą wtorkowe dane na temat inflacji PPI oraz środowe na temat CPI w USA. Dane te będą jednym z ważniejszych argumentów branych pod uwagę przy kolejnych decyzjach FED w sprawie poziomu stóp procentowych, co znajdzie zapewne swoje przełożenie również na emerging markets.
USD/PLN
Dzisiejsze zmiany dolara względem złotego na razie mieszczą się jeszcze w kategoriach korekty niedawnej fali aprecjacji złotego. Pierwszy, poważniejszy opór znajduje się na poziomie 3,0625 i wyjście powyżej tej bariery powinno być już sygnałem ostrzegawczym dla posiadaczy krajowej waluty. Wsparcia spodziewałbym się natomiast w strefie 3,0150 - 3,02 oraz niżej przy dobrze znanym rejonie 2,98.
EUR/PLN
Lekkie osłabienie krajowej waluty widoczne jest dziś także na eurozłotym. Warto tu zauważyć, że jeśli udałoby się bykom wyjść ponad okolice 3,88 - 3,89, to można by mówić o niewielkiej formacji odwróconej głowy z ramionami, co z kolei sugerowałoby kontynuację spadku wartości złotego. Pamiętajmy jednak, że ewentualny potencjał wzrostowy może być dosyć szybko ograniczony znajdującym się niewiele wyżej istotnym oporem, czyli poziomem 3,90. Dopiero jego przekroczenie kazałoby się spodziewać problemów posiadaczy krajowej waluty. Wówczas kolejnym celem byłby poziom 3,95 - 3,96. Wsparcia należałoby się doszukiwać w zakresie 3,85 - 3,86.