Tylko po godz. 10 przez chwilę zeszły niżej osiągając dzienne minimum na wysokości 2916 pkt. Sesja przyniosła wyhamowanie spadków, przyczyniły się do tego dobre nastroje na zagranicznych parkietach - wszystkie rynki odnotowywały ok. 0,5-1 proc. wzrost. Zwyżkę zanotowała również giełda w Tokyo, a kontrakty na amerykańskie indeksy znajdowały się od rana na plusach. Dzienne maksimum kontrakty wyznaczyły w pierwszej fazie notowań, później w trakcie sesji nastąpiło podejście do 2950 pkt., lecz słaby popyt na rynku kasowym nie pomagał w próbie ustanowienia nowych, dziennych szczytów. Warto zwrócić uwagę, że baza momentami przechodziła w rejony wartości ujemnych, na zamknięciu wyniosła zaledwie 3 pkt., co świadczy o wyraźnym spadku optymizmu, z którym mieliśmy do czynienia jeszcze w początkowej fazie sesji piątkowej. Niski wolumen obrotu ( spadek o prawie 17 tys. sztuk w porównaniu z piątkiem) nie jest niczym dziwnym, jak i znacznie mniejsza zmienność dzienna, która wyniosła tylko 38 punktów - efekt "długiego weekendu". O 463 szt. spadła liczba otwartych pozycji - część inwestorów z uwagi na jednodniową przerwę w notowaniach wolała poczekać na dzisiejszą sesję obok rynku (wtorkowe dane o PPI z USA).

Sytuacja techniczna przemawia jak na razie za kontynuacją spadków. Potwierdza to zniżka szybkich wskaźników Momentum i Price ROC, które po przebiciu swych poziomów równowagi (sygnały sprzedaż) nieco przyspieszyły zniżkę. Po krótko trwającym wybiciu, oscylator stochastyczny wrócił ponownie do strefy wyprzedania. MACD po poniedziałkowej sesji kontynuuje ruch w kierunku poziomu równowagi - a jego ewentualne przebicie będzie umacniało obecny krótkoterminowy trend spadkowy. Sygnał sprzedaży wciąż obowiązuje na systemie parabolicznym Sar. Swoją rangę potwierdziła 55-sesyjna średnia, która stanowi dla kontraktów teraz pierwszy a przy tym silny opór (2957 pkt.) - w poniedziałek kontrakty nie zdołały nawet naruszyć jej w trakcie notowań. Poziomami wsparcia pozostają obecnie - zamkniecie z piątku - 2925 pkt., poniedziałkowy min - 2916 pkt, okolice 2900 i strefa 2873-2885 punktów. Dla ewentualnej zwyżki rynku terminowego kluczowym będzie trwałe wyjście nad średnią oraz połowę czarnej świecy z piątku - poziom 2 983 punktów.