Oczekiwano, że wyniesie on 12,1pkt, a faktycznie pojawił się spadek do poziomu -5,6pkt. Tak słaby odczyt skutecznie wymusił dalszą realizację zysków z długich pozycji na eurodolarze, co w konsekwencji umocniło dolara i doprowadziło do pojawienia się korekty na złotym.
USD/PLN
Na parze dolara względem złotego w zasadzie bez większych zmian. Dzisiejsze osłabienie nadal mieści się w zakresie ostatniej konsolidacji. Od góry oporem pozostaje poziom 3,0625 i można zakładać, że w tych okolicach będziemy świadkami nasilania się podaży. Od dołu z kolei wsparciem jest cena 3,02, a później 3,00 i 2,98. Póki jednak poziom 3,0625 nie zostanie trwale przełamany, aktualna konsolidacja cały czas sprzyja posiadaczom złotego, bowiem zlokalizowana jest przy minimach całej, około 2-miesięcznej fali spadkowej, zapoczątkowanej z poziomu 3,30.
EUR/PLN
Nieco spokojniej zrobiło się za to na eurozłotym. Tutaj jesteśmy świadkami oscylacji kursu w rejonie 3,90. Problem jednak w tym, że te wahania odbywają się od góry, po poprzednim wyjściu powyżej tego poziomu. Taki układ sprawia, że w krótkim terminie nie jest to już korzystny dla posiadaczy złotego impuls i można się spodziewać próby kolejnego wzrostu kursu. Z ciekawostek warto zwrócić uwagę, że jeżeli z obecnych okolic (3,90), bądź nieco niższych, doszłoby do umocnienia euro w kierunku ok. 3,92, wówczas można by nawet mówić o czymś na kształt miesięcznej formacji odwróconej głowy z ramionami (zapowiedź poważniejszego osłabienia złotego w kierunku 4,00).