Po wspomnianym w poprzednim komentarzu mały spadkiem cen na rynku
terminowym teraz przyszedł czas na lekki wzrost cen. Jednak i tym razem
nie ma się czym ekscytować. Nadal są to tylko niewielkie zmiany. Niczego
one nie wnoszą. Czekamy... w sumie, nie wiem na co. Na cud. U 2-3. KJ