Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 23.08.2006 16:08

Kolejna, trzecia w tym tygodniu, nudna sesja. Trzeba jednak pamiętać, że

konsolidacja trwa już znacznie dłużej. Oczywiście jest to męczące, ale

taki jest właśnie nasz rynek. Tu konsolidacji jest całkiem sporo i zwykle

są męczące.

Rozpiętość cenowa sesji oraz aktywność, jaka w czasie trwania tej sesji

Reklama
Reklama

wystąpiła nie pozwalają na żadne dodatkowe wnioski poza tym, które już

znamy. konsolidacja sprawia, że każda zmiana cen jest przyjmowana z

pokerową twarzą. Nic nie ma znaczenia póki nie dojdzie do wybicia. Dopiero

wtedy można ruszyć mięśniem. Końcówka sesji ponownie jest wzrostowa. Tak

jak wczoraj niewiele to znaczyło, tak i dziś należy do tego ruchu

podchodzić z rezerwą. Przy takiej aktywności z rynkiem można zrobić co się

Reklama
Reklama

chce bardzo małym kosztem. Z pewnością nie powinno to budzić

poważniejszych nadziei.

Dane z USA okazały się słabe. Spadek o ponad 4% to znacznie więcej niż

oczekiwano. W stosunku do ubiegłego roku jest to spadek o ponad 11%.

Oczywiście nie są to dane tragiczne, ale myślę, że wkrótce będą

przywoływane jako argumenty za spowolnieniem gospodarczym, jaki jest

Reklama
Reklama

obecnie oczekiwany, a który ma być skutkiem poprzednich podwyżek stóp

procentowych. Kiedy temat stóp spadnie z czołówek powróci inny - dynamika

PKB i czynników, które na ten PKB wpływają. Powróci też temat sytuacji na

rynku pracy. Chyba większość z nas już zapomniała, jak dynamicznie potrafi

reagować rynek na dane o zmienia liczby miejsc pracy. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama