Na otwarciu notowań spadek był niewielki, ale już w pierwszych minutach kontrakty zaczęły słabnąć i większych problemów nie sprawiło podaży przebicie wsparcia na 2883 pkt. Indeks zaczął na minusie, co dodatkowo wzmogło wyprzedaż na terminowym. Nie udało się jednak przetestować bezpośrednio ważnego wsparcia w przedziale 2836-2850 pkt. Powyżej górnej granicy kontrakty zmieniły bowiem kierunek i zaczęło się odrabianie strat. Przed południem rynek zbliżył się w okolice otwarcia, ale tu z kolei pojawiła się aktywniejsza podaż zatrzymując wzrosty. Kurs znów zaczął się osuwać, choć przy niewielkiej aktywności. Początek drugiej połowy dnia przyniósł wyhamowanie powyższej wcześniejszych minimów, a kontrakty zaczęły ponownie piąć się do góry. Pod koniec notowań udało się wyjść na plus, jednak kurs nie utrzymał się ponad odniesieniem, gdyż za sprawą spadku w ostatnich minutach zamknięcie wypadło poniżej.
Sesja o tak małej zmienności i wolumenie nie mogła zmienić w poważniejszym stopniu sytuacji. Popyt nie dopuścił wprawdzie do bezpośredniego ataku na ważne wsparcie, ale po części pomogła mu w tym pasywność niedźwiedzi, a więc trudno traktować tę przesłankę jako powód do zbytniego optymizmu na najbliższe dni. Utrzymana bariera znajduje się w strefie 2836-2850 pkt., a tworzy ją między innymi minimum z 17 lipca oraz 38,2% zniesienia trendu wzrostowego trwającego od połowy czerwca do końca lipca, a więc przy obecnych poziomach kursu ryzyko kolejnego testu jest spore. Potwierdza je również zachowanie większości wskaźników. Szybkie oscylatory są wprawdzie w obszarach wyprzedania, gdzie np. %R utworzył niewielką pozytywną dywergencję, ale to jeszcze za mało by oczekiwać większej poprawy. Nie pozwalają na to chociażby ROC i MACD, które kontynuują spadki w strefach ujemnych potwierdzając w ten sposób kierunek trendu. W tych warunkach trzeba liczyć się z tym, że nawet jeśli doszłoby wkrótce do odbicia będzie to jedynie korekta. Pierwszym oporem będzie dla niej poziom 2925 pkt., ale znacznie mocniejszy jest przedział 2984-2995 pkt. Niewykluczone, że mocny test wspomnianych wsparć nastąpi z nieco wyższych poziomów, po uprzednim lekkim odreagowaniu spadków.