To wywołało dosyć mocną reakcję na rynku długu (spadek cen obligacji) i w pewnej mierze przeniosło się też na rynek akcji. Sam początek sesji nie zwiastował jednak problemów z kontynuacją zwyżki. WIG20 rozpoczął od umiarkowanego wzrostu i pokonania środowych maksimów. Pierwsze półtorej godziny notowań miało dość spokojny przebieg - WIG20 trzymał się blisko poziomu otwarcia. Później zaczęło się powolne opadanie, które po kilkudziesięciu minutach sprowadziło WIG20 nieznacznie poniżej poziomu środowego zamknięcia. Tutaj rynek wszedł w godzinną konsolidację. Wypowiedzi szefa NBP przesądziły o tym, że konsolidacja ta zakończyła się wybiciem dołem i stosunkowo szybkim spadkiem rynku. Ok. 13. WIG20 tracił już blisko 1,5% i przy takiej skali spadku skłonność do sprzedaży akcji wyraźnie się zmniejszyła. W rezultacie rynek najpierw wszedł w stabilizację, a następnie odreagował część spadku. Po rozpoczęciu handlu w USA na rynek wkradła się pewna nerwowość, w konsekwencji której WIG20 przetestował wcześniejsze minima. Test zakończył się pomyślnie i ostatnie pół godziny przyniosło odbicie cen. W trakcie końcowego fiksingu zdecydowanie przeważała jednak podaż i WIG20 ponownie znalazł się blisko dziennego minimum. Handel przez całą sesję był umiarkowanie aktywny, ale obroty nieco niższe od środowych. Z dużych spółek najwyraźniej w trakcie sesji osłabiły się PKN, Pekao i KGHM. Dosyć dobrze przez całą sesję zachowywała się Agora.

Jak się wczoraj okazało wybicie górą z obszaru blisko trzytygodniowej konsolidacji było tak samo mylące jak wyłamanie dołem pod koniec ubiegłego tygodnia. Po dobrym początku sesji, w dalszej części rynek powrócił w obręb konsolidacji, tym samym negując ważność wybicia. Na wykresie utworzyła się negatywna w wymowie czarna świeca. Nieco pocieszające jest to, że uformowała się ona przy niższych obrotach. Indeks w dalszym ciągu pozostaje w obszarze konsolidacji a wyraźniejszych wskazówek, co do przyszłego ruchu cenowego nie ma. Ważnym oporem jest piątkowe maksimum na 3031 pkt, a wsparciem lipcowe dołki na ok. 2860 pkt.