Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 05.09.2006 09:02

Brak sesji w USA w dniu wczorajszym sprawia, że dzisiejsze notowania

zaczniemy pod wpływem nastrojów, jakie zostały rozbudzone wczorajszą

zwyżką cen. Szybki wzrost przy zwiększonym obrocie zdaje się dobrze

rokować. Warto też zauważyć, że na wczorajszej sesji mocno wzrosła LOP, co

tylko dodaje smaczku temu ruchowi.

Reklama
Reklama

Czy można liczyć dziś na powtórkę? Zapewne jest to marzenie byków, a

zwłaszcza tych z nich, którzy dokonali zakupów w końcowej części sesji.

Tak, jest całkiem prawdopodobne, że dziś będziemy obserwować notowania na

poziomie wyższym od wczorajszego zamknięcia, ale nie przypuszczam, by miał

dziś miejsce skok cen porównywalny z tym wczorajszym. Trzeba zauważyć, że

nadal jesteśmy pod linią łączącą dwa ostatnie lokalne szczyty z maja i

Reklama
Reklama

końca lipca. Tym samym nadal istnieje możliwość kreślenia formacji

diamentu, choć szanse na wybicie z niego górę znacznie wzrosły. Czy to

wybicie jest "zgodne" z teorią? Klasycznie diament uważany był za formację

odwracającą, ale ostatnimi laty raczej daje się równą szansę obu stronom,

co oczywiście skutecznie utrudnia "łatwość odczytu". Brak zaplanowanych

publikacji poważniejszych danych makro może skłonić nasz rynek do

Reklama
Reklama

uspokojenia, a więc korekty wczorajszego skoku. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama