Reklama

Komentarz poranny IDMSA

Konsolidacja na eurodolarze przedłuża się. Różnica w rentowności dwuletnich obligacji amerykańskich i niemieckich znów się zmniejszyła. Wynosi obecnie 120 pb. wobec 123 pb. wczoraj i 135 pb. w piątek. Najniższy poziom tej różnicy od kwietnia 2005 roku oznacza zmniejszenie przewagi USA pod względem relatywnych stóp procentowych i sprzyja wzrostom euro wobec dolara.

Publikacja: 06.09.2006 11:08

Jednak niewielka zmienność notowań panująca na eurodolarze od kilku dni nie pozwala przebić ważnego oporu na poziomie 1,2870/80. Bardzo dobry początek września na rynkach kapitałowych i utrzymywanie się rentowności obligacji amerykański na niskich poziomach przekładają się na wzrost chęci do podejmowania ryzyka. Świetny nastrój wśród amerykańskich inwestorów spowodował polepszenie sentymentu wobec emerging markets (indeks Wig 20 zyskał wczoraj prawie 0,5 proc.) i w krótkim terminie powinien przełożyć się na aprecjację walut regionu.

USD/PLN

Wczorajsza sesja przebiegła wyjątkowo spokojnie, głównie za sprawą wzrostów indeksów emerging markets i braku nowych negatywnych sygnałów z polskiej sceny politycznej. Indeks Wig 20 zakończy sesję prawie półprocentowym wzrostem, poniedziałkowe wzrosty utrzymują także pozostałe parkiety regionu. Bardzo dobry początek września na dojrzałych rynkach kapitałowych przekłada się na wzrost chęci do podejmowania ryzyka, czego efektem są wyraźne zwyżki giełd i zatrzymanie deprecjacji walut regionu. Czynnik ten może okazać się tymczasowy i niewystarczający dla neutralizacji populistycznych żądań polityków, jednak w krótkim terminie powoduje wyraźne polepszenie sentymentu do złotego, co przy możliwym wzroście eurodolara do 1,2870 zapowiada próbę ataku na 3,06 dla USDPLN. Dopiero przebicie oporu na poziomie 3,10 zapowiada ruch w okolcie 3,1250.

EUR/PLN

Wczorajsza sesja przebiegła wyjątkowo spokojnie, głównie za sprawą opublikowanych założeń do budżetu na 2007 rok. Podwyższenie przez Ministerstwo Finansów prognozy wpływów do budżetu w przyszłym roku do 212,2 mld. PLN z 209 mld. PLN i utrzymanie planowanego deficytu budżetowego na poziomie 30 mld. PLN pomogło notowaniom złotówki odrobić część start z poprzedniego tygodnia. Według MF kotwica budżetowa nie jest zagrożona, jednak należy zastanowić się, czy nowe prognozy dochodów nie są zabiegiem czysto technicznym mającym usprawiedliwić zwiększenie planowanych wydatków, które zostaną na pewno poniesione. Bardzo prawdopodobnym jest niewykonanie tak skonstruowanego budżetu w 2007 roku i przeznaczenie "rezerwy wydatkowej" na zaspokojenie żądań koalicjantów PiS. Groźby Andrzeja Leppera mówiące o wystąpieniu Samoobrony z koalicji i przedterminowych wyborach schodzą na chwilę obecną na drugi plan, a złotówka umacnia się z całym regionem. Dzisiaj sąd lustracyjny wyda wyrok w sprawie oświadczenia lustracyjnego Zyty Gilowskiej, co może dodatkowo pomóc polskiej walucie w krótkim terminie. Podczas dzisiejszej sesji notowania EURPLN mogą przetestować wsparcie w strefie 3,93/94.

Reklama
Reklama

EUR/USD

Wczorajsza sesja przyniosła niemrawą konsolidację w przedziale 1,2800-1,2845. Mimo przewyższającego prognozy analityków wzrostu sprzedaży detalicznej w strefie euro (+0,6 proc. m/m i 2,5 proc. r/r wobec oczekiwań na poziomie odpowiednio: -0,4 i 1,4 proc.) przez cały dzień nie było widać znaczącego popytu na wspólna walutę. Druga publikacja z eurolandu (indeks PMI dla sektora usług) pokazała w sierpniu spadek do 57,1 pkt. z 57,9 pkt. miesiąc wcześniej, co pogorszyło znacznie sytuację na europejskich parkietach. Brak istotnych danych zza oceanu sprawił, że inwestorzy znów nie byli skłonni do zawierania większych transakcji i notowania eurodolara wciąż tkwią w średnioterminowym rangu między 1,2760 - 1,2940. Dzisiaj poznamy dość ważne dane z Wielkiej Brytanii, których słabsze odczyty rynek dyskontował przez cały wczorajszy dzień (notowania GBPUSD spadły o ponad 100 pipsów przez 24 godziny). Na eurodolarze prawdopodobnie czeka nas kolejna spokojna sesja, podczas której dobrym poziomem do sprzedaż może okazać się 1,2870, a do zakupu strefa 1,2805/15. Dopiero przebicie ważnego oporu na poziomie 1,2870/80 może oznaczać głębszą deprecjację dolara (powyżej 1,2950).

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama