Reklama

Komentarz poranny IDMSA

Według Yellen z Fed stopy procentowe znajdują się na właściwym poziomie. Według Janet Yellen, szefa oddziału Fed w San Francisco docelowa stopa funduszy federalnych znajduje się obecnie na odpowiednim poziomie. Jednak podczas wczorajszej konferencji przedstawicielka FOMC zaniepokoił inwestorów giełdowych stwierdzając, że możliwe są dalsze podwyżki kosztu pieniądza w celu walki z inflacją utrzymującą się na bardzo wysokim poziomie.

Publikacja: 08.09.2006 11:30

Jastrzębi ton wypowiedzi umocnił dolara i osłabił amerykańskie obligacje, gdyż Yellen uchodziła raczej za osobę niezbyt skłonną do kontynuacji zaostrzania polityki monetarnej. Warto dodać, że coraz lepsze dane makro z amerykańskiej gospodarki mogą nie pozwolić na oczekiwane spowolnienie inflacji do poziomów niewymagających działań monetarnych w czwartym kwartale. Wyraźne pogorszenie nastroju wśród amerykańskich inwestorów spowodowało wzrost awersji do ryzyka i ucieczkę z emerging markets (indeks Wig 20 traci na otwarciu prawie 1,5 proc.).

USD/PLN

Wczorajsza sesja przebiegała bardzo nerwowo. Poranne próby przebicia wsparcia na poziomie 3,10 zakończyła się porażką posiadaczy długich pozycji w złotówce. Spadek eurodolara poniżej psychologicznej bariery 1,28 i osłabienie złotego wynikające z oświadczenia byłych członków RPP przełożyły się powrót do wyraźnego trendu wzrostowego. Pierwszy opór w okolicach 3,1250 został szybko przełamany i dopiero silan bariera na 3,14 powstrzymała wzrosty. Kontynuacja trendu wzrostowego wymaga przebicia przez eurodolara ważnego wsparcia na 1,2680.

EUR/PLN

Mimo dwukrotnej próby przebicia wsparcia na poziomie 3,95 notowania EURPLN powróciły wczoraj powyżej ważnego oporu wynikającego szybkiej linii trendu wzrostowego (3,9650) i zbliżają się do 3,99. Pogorszenie sentymentu do regionu wynika ze znacznie przewyższającego oczekiwania analityków wzrostu kosztów pracy w USA (4,9 proc. wobec prognoz na poziomie 4 proc.), który szybko się przełożył na wzrost rentowności obligacji amerykańskich. Dodatkowo niepokój wśród inwestorów wzbudziło oświadczenie byłych członków RPP, w którym przestrzegli przed atakami na system bankowy w Polsce oraz kwestionowaniem niezależności Narodowego Banku Polskiego. Według czarnego scenariusza takie praktyki mogą doprowadzić nawet do destabilizacja wartości złotówki. Bez większego echa przeszła informacja o możliwym powrocie Zyty Gilowskiej do rządu. Podczas dzisiejszej sesji możliwa jest próba ataku na kluczowy opór na poziomie 3,99, który jeśli zostanie przebity może sprowokować dalszą deprecjację złotego.

Reklama
Reklama

EUR/USD

Wczorajszy dzień przyniósł znaczny spadek eurodolara, który wybił się z trójkątnej konsolidacji. Jeszcze wczoraj rano notowania testowały okolice 1,2830, jednak wyraźny popyt na amerykańską walutę spowodowany korektą na światowych giełdach szybko doprowadził do ponownego przebicia psychologicznej bariery na poziomie 1,28 i od tamtego czasu cały czas systematycznie zmierzaliśmy na południe. Nawet bardzo dobre dane makro z Niemiec, gdzie produkcja przemysłowa wzrosła w lipcu o 1,2 proc. m/m i 4,7 proc. r/r znacznie przewyższając oczekiwania analityków (odpowiednio: 0,5 proc. i 4,0 proc.), nie pomogły wspólnej walucie. Przebicie wsparcia w strefie 1.2760/70 szybko doprowadziło do kolejnej fali aprecjacji amerykańskiej waluty i notowania eurodolara spadły do 1,2710. Spory wpływ na notowania dolara, który umocnił się wczoraj do wszystkich głównych walut, miała także jastrzębia wypowiedź Janet Yellen z Fed. Podczas dzisiejszej sesji brak istotnych danych makroekonomicznych i ostatni dzień tygodnia powinny ograniczyć zmienność notowań. Warto zwrócić uwagę na poziom 1,2680, który jest obecnie kluczowym wsparciem.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama