Po początkowym niezdecydowaniu zaraz po otwarciu kasowego kontrakty zaczęły słabnąć, jednak tuż powyżej wsparcia na 2958 pkt. spadek został zatrzymany i kurs powrócił w pobliże porannych poziomów. Na rynku zapanował wąski horyzont, ale po kilkudziesięciu minutach przerwał go mocny atak podaży. Obronione wcześniej wsparcie padło bez problemu i dopiero w okolicach 2940 pkt. nastąpiło uspokojenie, choć nie obyło się bez kilkakrotnego lekkiego naruszenia tego poziomu. Początkowo doszło do odbicia, ale niezbyt mocnego i wkrótce rynek znów utknął w trendzie bocznym. Początek drugiej połowy sesji przyniósł wybicie górą, a po ruchu powrotnym kurs mocno ruszył do góry, zaś zaraz potem uczynił to indeks. Po zamknięciu luki bessy z otwarcia zaatakowany zostało odniesienie. Jego naruszenie sprowokowało jednak podaż do walki i rynek znów zaczął się osuwać. Spadek nie był mocny, jednak ostatecznie nie udało się zakończyć powyżej wsparcia na 3000 pkt.
Pomimo niezdecydowania jakie panowało wczoraj na rynku i pierwszej od tygodnia świecy o białym korpusie, sesja nie robi dobrego wrażenia. Negatywnym sygnałem jest zwłaszcza pokonanie poziomu 3000 pkt., co jest równoznaczne z zamknięciem luki hossy. W ten sposób otwarta została droga do innego istotnego wsparcia, które tworzy linia trendu wzrostowego łącząca minima z 13 czerwca i 28 sierpnia znajdująca się aktualnie na 2968 pkt. Już wczoraj była ona mocno testowana i choć w kolejnych dniach popyt powinien starać się jej bronić, to przy obecnych poziomach kursu następne ataki są bardzo prawdopodobne. Powodów do większego optymizmu nie daje również zachowanie wskaźników. Szybkie oscylatory w większości sukcesywnie osuwają się coraz niżej, a CCI przebił właśnie linię równowagi. Od poziomu równowagi odbił się ROC, co można interpretować lekko pozytywnie, jednak odległość nadal jest niewielka, a tym samym groźba kolejnych testów spora. Coraz mocniej do średniej zbliża się MACD i wkrótce może ją zaatakować, a TRIX wytraca tempo wzrostów i też znajduje się niewiele powyżej linii neutralnej. W tych warunkach można więc na razie oczekiwać najwyżej uspokojenia i lekkiego odreagowania, dla którego pierwszymi mocniejszymi oporami są okolice 3014 pkt. oraz 3048 pkt.