Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 12.09.2006 08:58

Trudno uznać wczorajszą sesję w USA za poważny impuls dla naszych graczy.

Zmiana wartości tamtejszych indeksów jest bowiem kosmetyczna. Nie chodzi

tylko o zmianę w stosunku do poprzedniego zamknięcia, ale też o zakres

zmienności w trakcie sesji. Oczywiści spory w tym spokojnym przebiegu

notowań miał fakt wczorajszych uroczystości związanych z rocznicą ataku

Reklama
Reklama

terrorystycznego. Serwisy wspominają też, że przyczyną niewielkiego

wzrostu cen był fakt ostatnich spadków na rynku surowcowym. To dość

zabawne, bo przed sesją właśnie spadek cen surowców był "powodem" niższego

otwarcia. Jak widać, każdą zmianę cen można wytłumaczyć. Nawet tym samym

czynnikiem. Faktycznie sektory związane z wydobyciem surowców mocno

wczoraj ucierpiały. Spółki wydobywające i przetwarzające ropę oraz te,

Reklama
Reklama

które tworzą sprzęt do tego wydobywania i przetwarzania. Spadek ceny złota

oczywiście mocno odbił się na cenach akcji kopalń. Spadek ceny aluminium

odczuła Alcoa tracąc wczoraj ponad 5%. Ulica skupia się na zbliżających

się danych makro. Wczoraj ich jeszcze nie było i dziś tez pod tym względem

jest w miarę spokojnie. O 14:30 poznamy wielkość deficytu w bilansie

handlowym. Prognozuje się, że będzie to 65,5 mld dolarów. Ostatnio nie

Reklama
Reklama

jest to publikacja, która podnosi znacznie ciśnienie krwi uczestnikom

rynku. Znacznie ciekawej pod tym względem wygląda czwartek i piątek. Także

i u nas opublikowane zostaną dane dotyczące wymiany z zagranicą przy czym

będzie to wartość na poziomie bilansu płatniczego.

Wczorajszy spadek cen w początkowej części sesji mógł być dziś skutecznie

Reklama
Reklama

zanegowany. Zwłaszcza że druga cześć sesji była znacznie pomyślniejsza dla

popytu. Do tego potrzeba jednak jakiegoś impulsu, a tym razem go zabrakło.

Prawdopodobnie zaczniemy notowania od poziomu zbliżonego do wczorajszego

zamknięcia. Nadal poziom piątkowej końcówki będzie dla nas najbliższym

oporem. Wsparciem pozostaje poziom dołka z sierpnia. Myślę, że będzie on

Reklama
Reklama

poważnie broniony przez kupujących. Wyjście z formacji diamentu może

zostać źle odebrane, a i walka na rynku byłaby wtedy trudniejsza. W końcu

obrona wsparcia to łatwiejsze zadanie, niż późniejsze próby zanegowania

ewentualnego wybicia. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama