Powrót Zyty Gilowskiej w opinii komentatorów w zasadzie niewiele zmienia, bowiem i tak z jej pierwotnych planów (np. obniżenie składki rentowej) już niewiele zostało, a ponadto będzie teraz musiała się skupiać na oczyszczaniu z zarzutów współpracy z SB w przypadku wejścia w życie nowej ustawy lustracyjnej. Złoty obecnie wydaje się uodporniać nieco na kwestie związane z wydarzeniami politycznymi, jak również nawet budżetowymi (groźby Andrzeja Leppera odnośnie kształtu przyszłorocznego budżetu). Jeśli chodzi o dzisiejsze publikacje makroekonomiczne, to inwestorzy spoglądali będą jedynie na dane na temat sierpniowego deficytu budżetowego w USA, który według szacunków ma wynieść 64mld USD. Dane poznamy dopiero wieczorem o godzinie 20:00.
USD/PLN
Na notowania złotego niezbyt wielki wpływ ma dziś zachowanie eurodolara, na którym obserwujemy niezbyt istotne wahania w rejonie 1,27. W miarę spokojnie zachowuje się także amerykańska waluta względem złotego. Tutaj jak na razie sytuacja w zasadzie bez większych zmian, czyli nadal kurs porusza się w zakresie miesięcznego kanału wzrostowego. Jego dolne ograniczenie znajduje się przy cenie ok. 3,1050 i jego przekroczenie sygnalizowałoby możliwość pojawienia się nieco bardziej wyraźnej presji aprecjacji złotego.
EUR/PLN
Nieco inaczej wygląda już sytuacja na eurozłotym, który wybił się z analogicznego kanału / klina, jak również z kilkudniowej konsolidacji w zakresie 3,9750 - 3,99 dołem. Taki układ sugeruje więc możliwość pojawienia się nieco głębszej korekty ostatniej fali spadku wartości krajowej waluty, z możliwością jej całkowitego skorygowania (3,85) włącznie. Obecnie o poprawie sytuacji technicznej tej pary świadczyłoby wyjście powyżej zakresu istotnego oporu 3,99 - 4,00.