Indeksy w Stanach dalej wspinają się po "ścianie strachu". Najlepszym tego
zobrazowaniem jest odniesienie do rynku ropy, który zarówno wczoraj, jak i
na poprzednich sesjach był jedną z głównych przyczyn wzrostów na nowe
szczyty tej fali wzrostowej rozpoczętej w połowie lipca. Tyle tylko, że
wcześniej cena ropy gwałtownie spadała (co zostało pozytywnie odebrane jako