Dane o PPI będą więc jednym z istotnych czynników branych przy decyzji pod uwagę. Piątkowe CPI w zasadzie niczego nie zmieniły (były zgodne z prognozami). Na chwilę obecną oczekuje się, że FED nie zmieni stóp procentowych na najbliższym posiedzeniu i te pozostaną na poziomie 5,25%. Jeśli chodzi o dzisiejsze informacje makroekonomiczne, to poznamy bilans obrotów bieżących za II kwartał (prog. deficyt 213,5mld USD) oraz wartość przepływów kapitałów do USA w lipcu (prog. 70mld USD). Dane nie powinny znacząco wpłynąć na zachowanie się amerykańskiej waluty, bowiem obecnie inwestorzy w przeważającej mierze skupieni są na kwestiach wokół najbliższego posiedzenia FOMC.
USD/PLN
O ile w przypadku pozostałych par pojawiły się już wcześniej techniczne sygnały kupna złotego, o tyle w przypadku dolara do złotego o takowych można będzie prawdopodobnie niebawem mówić. Kurs atakuje aktualnie dolne ograniczenie około 1,5-miesięcznego kanału wzrostowego, zlokalizowane przy cenie 3,11. Jeśli nie uda się stronie popytowej wybronić tego poziomu, trzeba się będzie liczyć z nieco bardziej wyraźnym osłabieniem dolara względem złotego. Analogiczne sygnały pojawiły się już na euro, czy koszyku.
EUR/PLN
Efekt wspomnianego przełamania dolnego ograniczenia kanału widoczny jest doskonale na eurozłotym. Kurs rozpoczął tydzień od kolejnego spadku. Obecnie ceny testują już okolice 3,9250. Oprócz przełamania wsparcia doszło również do utworzenia około 2-tygodniowej formacji głowy z ramionami. Obecnie o poprawie krótkoterminowej sytuacji można by mówić po powrocie powyżej okolic 3,9550. Kluczowym poziomem oporu nadal pozostaje 3,99 - 4,00.