Reklama

Komentarz poranny IDMSA

Rynek oczekuje na newralgiczne dane i środowe posiedzenie FOMC W ostatnich tygodniach USD znajduje się w trendzie wzrostowym. Towarzyszą mu spadki cen metali szlachetnych i przemysłowych, ropy oraz wielu innych towarów. Pojawiły się obawy, że zwalniająca amerykańska gospodarka, która pociągnie za sobą resztę świata przyczyni się do spadku popytu na te towary przy obecnie wysokich cenach.

Publikacja: 19.09.2006 10:12

Spadek cen ropy spowodował spadki wszelkich innych energetycznych surowców i substytutów, które w ostatnim roku istotnie wzrosły (oleje roślinne, cukier itp.). Jednocześnie mimo utrzymującej się wysokiej inflacji w USA oczekiwania na podwyżki spadły za sprawą retoryki FED i planu Bernanke, który zakładał, że inflacja sama wyhamuje, gdy gospodarka zacznie spowalniać. Gospodarka wyhamowuje na co wskazuje rynek nieruchomości jednak inflacja nie spada, co może skłonić FED to jeszcze jednej lub kilku podwyżek. Świadomość tego faktu może stać z ostatnią dobrą kondycją dolara i powinna w najbliższym czasie ciągle się utrzymywać. Newralgiczne dane z rynku nieruchomości, PPI i środowe posiedzenie FOMC mogą spowodować istotną zmienność, jednak w naszej opinii dopiero faktyczna zmiana nastawienia FED poparta spadkiem inflacji może obecną sytuację zmienić.

USD/PLN

Złoty nie powinien cieszyć się dobrym sentymentem, ze względu na wydarzenia na Węgrzech. Wypowiedzi premiera Gyurcsanego wywołały demonstracje i spowodowały kryzys polityczny i zamieszki. Sytuacja ta pewnie spowoduje dymisję premiera Węgier. Dzisiejsze ważne dane z USA mogą wywołać sporą zmienność gdyż dane PPI mogą zaskoczyć pokazując wyższą inflację, podobnie jak CPI, natomiast dane o sprzedaży istniejących domów mogą być bardzo słabe na co wskazują anegdotyczne informacje. Rynek oczekuje słabego raportu. Wyższe PPI może spowodować wzrost oczekiwań na podwyżki stóp, szczególnie, że w ostatnim czasie coraz więcej mówi się w FED na temat celów inflacyjnych. Jeżeli spadki poniżej 3.09 powinny być w naszej opinii wykorzystane do zakupów, pod warunkiem, że nie będą spowodowane tragicznym raportem z rynku nieruchomości i danymi o niskiej inflacji.

EUR/PLN

Na złotym ciąży głównie polityka i wydarzenia na Węgrzech. W zeszłym tygodniu sentyment do złotego się nieco poprawił za sprawą informacji o powrocie Zyty Gilowskiej do rządu. Obecnie widzimy pogorszenie nastrojów związane z bałaganem wokół nowego nadzoru finansowego spowodowanego sprzeciwem Gilowskiej by jego szefem był Mech. Zachowanie Samoobrony przypomina zachowanie z okresu paktu stabilizacyjnego, co może wywoływać obawy o to, że zarówno Pis jak i koalicjanci podejmą temat wcześniejszych wyborów. Dzisiaj publikowane będą dane na temat inflacji PPI oraz produkcji przemysłowej. Większe znaczenie powinna mieć pierwsza seria danych, szczególnie w kontekście ostatnich jastrzębich wypowiedzi Sławińskiego. Jeżeli znowu PPI będzie wyższe niż oczekiwania będzie to drugie z rzędu zaskoczenie wyższą inflacją. Powinno to spowodować spadek cen długu i osłabienie złotego. W takim przypadku średnioterminowe czynniki fundamentalne i polityczne przemawiać będą za słabszym złotym. Sądzimy, że w dzisiejszym dniu złoty powinien utrzymać się powyżej 3.9350/400 i prawdopodobny jest kolejny test 3.97.

Reklama
Reklama

EUR/USD

Dzisiaj w USA opublikowane będą dane na temat sprzedaży istniejących domów i inflacji PPI. Pierwsze dane mogą wywołać dużą zmienność, gdyż oczekiwania są niskie, lepszy raport wywoła domykanie spekulacyjnych krótkich pozycji w USD. Słaby raport potwierdzi anegdotyczne informacje na temat trudności ze sprzedażą domu w większości stanów. Rynek nieruchomości i związane z nimi zakupy sprzętu domowego i mebli to prawie 23% amerykańskiej gospodarki. Wzrost cen nieruchomości był jedynym czynnikiem, oprócz wzrostu płac, który utrzymywał konsumpcję na wysokim poziomie. Wzrostowi płac towarzyszył jednak wzrost indeksu CPI. Inne czynniki, takie jak wydatki na inwestycje w przedsiębiorstwach nie spełniają oczekiwań. Inflacja PPI może natomiast okazać się wyższa, co stanowić będzie cios dla planu Bernanke, który zakładał, że inflacja sama wyhamuje, gdy gospodarka zacznie spowalniać. Ostatnio pojawiające się coraz częściej informacje na temat możliwego przyjęcia celu inflacyjnego przez FED mogą spowodować, że oczekiwania rynku na podwyżki będą szybko wzrastać, jeżeli PPI, CPI a przede wszystkim delator PCE będzie pozostawał powyżej poziomu, który przedstawiciele FED uznają nieoficjalnie za dopuszczalny. Te dwa fakty przemawiają raczej za większą zmiennością na EURUSD wokół publikacji danych. Trudno obecnie ocenić kierunek, jednak biorąc pod uwagę dość istotne umocnienie dolara w ostatnich tygodniach może dojść do likwidacji najbardziej płochliwych długich pozycji. Wczorajsze niewielkie osłabienie USD po fatalnych danych TICS nastraja optymistycznie, dając nadzieję, że trend zostanie utrzymany i osłabienia dolara nie przekroczą 1.2770.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama