Jej odczyt spodziewany jest na poziomie 0,3% oraz 0,2% w przypadku inflacji bazowej. Będzie to jeden z bardziej istotnych argumentów dla FED przy podjęciu jutro decyzji w sprawie stóp procentowych. Rynek spodziewa się pozostawienia ceny pieniądza na dotychczasowym poziomie 5,25%. Oprócz danych na temat inflacji zapoznamy się dziś również z informacjami z rynku nieruchomości, a będą to zezwolenia na budowy domów (prog. -0,8%) oraz rozpoczęte budowy domów (prog. -1,4%). Jeśli dane okazałyby się słabsze od prognoz, można to będzie także odczytać jako argument dla FED za pozostawieniem stóp na niezmienionym poziomie, co winno z kolei nieco osłabić amerykańską walutę.
USD/PLN
Jeśli chodzi o techniczną sytuację na parze dolara względem złotego, to dzisiejszy wzrost można odczytać jako efekt odbicia się kursu z poziomu 1,5-miesięcznej linii trendu wzrostowego. Obecnie znajduje się ona przy cenie 3,10 i można zakładać, że póki kurs oscyluje nad jej poziomem, nadal strona popytowa ma tu większe szanse na sukces. Oporem pozostaje poziom 3,15 i jego przekroczenie kończyłoby aktualną korektę na tej parze.
EUR/PLN
Osłabienie złotego dosyć wyraźnie widać na parze eurozłotego. Europejska waluta w ostatnich dniach dosyć wyraźnie traciła, stąd również skala dzisiejszego odreagowania jest tu nieco większa. Obecnie można założyć, że najbliższym oporem jest poziom 3,9750. Jeśli kurs się z tego rejonu odbije, wówczas powinniśmy obserwować jeszcze jedną falę umocnienia złotego. Kluczowym oporem jest w tej chwili jednak 3,99 - 4,00 i dopiero jego wyraźne przełamanie dawałoby podstawy do ogłoszenia końca aktualnej, ponad tygodniowej korekty. Wsparciem jest 3,9250 i jego przekroczenie winno się przełożyć na dalszy spadek (umocnienie złotego).