Obroty nieco wzrosły (choć tak jak wczoraj koncentrują się głównie na KGHM)
i niewiele to zmieniło. Nie ma żadnej agresywnej podaży i dla dużych
inwestorów polityka nie jest na razie impulsem do skracania portfeli, lub
oczywiście czekają na bardziej dogodny moment. Ja skłaniam ku bardziej
optymistycznemu założeniu, że sam rozpad koalicji nie jest jeszcze