Notowania zaczęły się zwyżka i chociaż w pierwszych minutach miało miejsce osłabienie, to jednak nie było głębokie, a popyt nie dopuścił zejścia poniżej odniesienia. Jeszcze przed rozpoczęciem kasowego kurs zaczął piąć się do góry, a odrabiający straty ze środy indeks dał dodatkowy impuls dla kontynuacji i przyspieszenie wzrostów. Praktycznie z marszu kontrakty przebiły opory na 2960 pkt. i 2968 pkt. i dopiero tuż poniżej doszło do nieco dłuższego osłabienia. Była to jednak tylko korekta, po której rynek powrócił do zwyżki poprawiając poprzednie szczyty. Tuż powyżej granicy 2980 pkt. pojawiła się jednak aktywniejsza podaż i kurs zaczął słabnąć. Przy dolnej granicy przedziału 296-2968 pkt. atmosfera się uspokoiła i kontrakty weszły w konsolidację. Godzinę przed końcem nastąpiło wybicie dołem i choć stosunkowo szybko straty udało się odrobić to przy górnej granicy horyzontu, znów doszło do wyraźniejszego spadku. W końcówce popyt poderwał się jeszcze, co skutkowało zwyżką, jednak obszaru oporu nie udało się już pokonać.
Sytuacja techniczna Sytuacja po wczorajszej sesji wiele się nie zmieniła. Kurs oddalił się nieco od ważnego wsparcia w przedziale 2904-2915 pkt., dzięki czemu ryzyko jego sforsowania w najbliższych dniach zmniejszyło się. Trudno jednak popadać z tego powodu w zbytni optymizm, tym bardziej że w pobliżu znajdują się pierwsze z mocniejszych oporów. Należą do nich poziom 2968 pkt., gdzie zlokalizowane jest 38,2% zniesienia dwutygodniowego ruchu spadkowego, czy też granica 2980 pkt. i jak widać to było wczoraj podaż nie zamierza łatwo oddać tych barier. Mało klarowny obraz rynku dają także wskaźniki. Z szybkich oscylatorów do góry pną się Stochastic oraz CCI. Niezbyt precyzyjne wskazania daje natomiast %R, który oscyluje wokół poziomu wyprzedania i znów zdołał go lekko przebić z dołu. Znacznie słabiej zachowują się natomiast MACD, ROC i TRIX, które na razie nie dają większych szans na wyraźniejszą poprawę i kontynuują spadku poniżej linii sygnału. Uwzględniając powyższe elementy możliwy jest wprawdzie test wspomnianych oporów i ich pokonanie, ale kluczowe i znacznie silniejsze bariery znajdują się wyżej, a najważniejszą z nich jest linia trendu spadkowego z końca lipca aktualnie na 3054 pkt. Kolejne sesje mogą upłynąć pod znakiem stabilizacji w przedziale 2900-3000 pkt.